cyklu filmowego: „Nadejszła wiekopomna chwila”...
to muszę właśnie powiedzieć, że nadeszła właśnie
ta chwila i czas zabrać się do roboty.
Już od dawna chodziła mi po głowie koncepcja
zbudowania czegoś o walorach poznawczych
i edukacyjnych – komputerek z prockiem Intela 8088.
Dlaczego taki? Ano z softem jest w miarę, są kompilery
na tego proca i nawet można stosować język C.
Dodatkowo umiem przerobić EXE na postać do
pamięci EPROM/FLASH (program w formacie
EXE to nie jest to, co się wykonuje i wymaga drobnej
interwencji). Dodatkowo w obrębie tego samego środowiska
można poćwiczyć sobie z prockiem V20, to też interesujące
wyzwanie. No więc do dzieła
CA8088
komputer edukacyjny
z procesorem i8088
Z jednej strony (w szufladzie wala mi się kilka takich procków
a serce boli, by to wyrzucić) a z drugiej strony chęć badawcza skłania do zbudowania nowej zabawki. Tak całkiem przy okazji to może również stanowić platformę do badań i eksperymentów dla procków V20, które stanowią wersję rozwojową i ulepszoną dla wspomnianego 8088 (których tak trochę również wala mi się w szufladzie).
W necie można znaleźć jakieś przykłady konstrukcji takich sprzętów, ale postanowiłem pójść własną ścieżką. Idąc na maxa (ten procek można użyć w wersji minimalnej lub maksymalnej – decyduje o tym stan na odpowiednim pinie proca, który zmienia znaczenie i funkcje niektórych pinów), konieczne jest zastosowanie kontrolera systemu 8288
Tak do kompletu (i trochę z lenistwa) zastosowałem również generator sygnału taktującego 8284. To w sumie rozwiązuje kilka problemów.
Schemat do powyższego „dzieła” to:
gdzie poszczególne kawałeczki są następujące:
zawiera elementy najważniejsze: generator sygnału zegarowego, procek, wydzielenie szyny danych i adresowej (bo jak wiadomo, 8088 ma multipleksowaną szynę danych/adresową), kontroler systemu, kontroler przerwań, układy generacji sygnałów chip select do portów i pamięci. Zastanawiałem się nad kanałem DMA, ale może to za wiele jak na początek.
Pamiątki:
i porty (kanał szeregowy):
porty do mrugania ledami (by jakoś w prosty sposób pokazać, że układ żyje) plus jakiś drobny kawałek na klawiaturkę:
port równoległy:
i przerywadło od upływu czasu:
Konstrukcja z pewnością nie jest wolna od wad i błędów. Jak mówi znane porzekadło: „jeszcze się taki nie urodził, co by wszystko wiedział” (no ale starać się trzeba). Pojawiające się problemy będą na bieżąco korygowane na schemacie i finalna wersja zostanie „uwolniona” od różnych licencji i stanie się dobrem ogólnym.
Na razie jest w takiej formie, jaka jest. Finalnie można pofragmentować na drobniejsze i dostosować przykładowo do wariantu RC80. Sprawa jest otwarta.



