Grzegorz... pisze:Pięknie wydedukowałaś usterkę udowadniając jednocześnie możliwości AD2

na chwilę obecną ograniczyłam obszar poszukiwań raczej, mam nadzieje taką, a konstrukcja tego miernicza nie jest trywialna, to naprawdę pomysłowy design i jego diagnostyka jest - dla mnie przynajmniej - wyzwaniem;
a odnośnie AD2, no cóż, skończyły sie zabawkowe projekciki, skończyły się żarty, a zaczęły się schody
AD2 to moje narzędzie pracy i ma mi żwawo pomagać w poczynaniach, dla własnego dobra...
Grzegorz... pisze:No to teraz szukać co się dzieje wokół tego "pstrykacza" lub za nim.
celuje - "wokół"

, ponieważ przed jest dzielnik napięcia a za - układ zerowania konwertera ADC; przekaźniki są trzy, dwa maleńkie zupełnie P2 i P3, dają specyficzny wysoki klik, widać je na fotkach i jeden byczek biały, który jak załącza to cała płytka aż wierzga na stole i to ten cudak jest punktem wejścia do analizy;
to białe to P1, rzeczony przekaźnik właśnie - on konfiguruje pierwszą fazę przetwarzania dla trybu DC i AC, jego przełączenie poprzedza start automatyki do zmiany zakresów i tu piesek pogrzebany jest, tak myślę
Grzegorz... pisze:Powodzenia

a, dziękuje, przyda się, oj...bardzo...
schematu kawałek załączam.
garść faktów wynikających z obserwacji pracy miernika:
- po starcie (off/on zasilania) lub zmiana AC->DC - przekaźnik P1 jest załączany, zwarte styki 1-3 w P1-2
- dla napięć <2V styki pozostają zwarte, układ wylicza poprawnie napięcie, na elementach R5, C5 napięcia sensowne i wynikające z tego co na wejściu, tu jest ok, i dla AC i dla DC
- dla napięć >2V wykonywany jest cykl, który skutkuje rozwarciem P1-2 , czyli załączają się styki 1-5 i układ głupieje
objawy:
- wartość pokazywana na wyświetlaczach to kilkadziesiąt miliwoltów, malejąca w funkcji czasu
- taka sama wartość (malejąca) daje się zaobserwować na kluczach cmos oraz na... pinach 14 i 1 hybrydowego dzielnika napięcia
- totalny brak reakcji na jakiekolwiek zmiany Uwe, normalnie ślepy jest
warunki brzegowe:
- Uwe >=2V, podawane stale z AD2, przez cały czas tej zabawy
teoria spiskowa numer 1:
zadajmy sobie pytanie - jak to się kurcze dzieje, że hybrydowy dzielnik napięcia, kóry na pin 8 dostaje napięcie do mierzenia, z nagła pozwala aby na pinach 14/1 (wynikających z podziału) napięcie brało się z znikąd i zmieniało się w funkcji czasu, no przecież tam ma być napięcie wynikające z podziału Uwe! 1/10 albo 1/100!
no właśnie, ono nie bierze się z nikąd, to napięcie na pojemności C10, ostatnio zapamiętana w C10 wartość z przed przełączenia P1, a propagowana przez wysterowane klucze cmos, no tak...
i to właśnie napięcie z tego kondensatorka widać na wyświetlaczy, ono cofa się niczym zgaga w kierunku wejścia, a pozwala na to....
teza numer 1:
uszkodzony hybrydowy dzielnik napięcia K308HP6, portfolio tu:
http://www.155la3.ru/datafiles/308nr6.pdfna forum radiokot.ru, które czytam sobie translatorem, owy modułek nie jest darzony oględnie mówiąc sympatią i często on i mu podobne są wskazywane jako pierwsze źródło problemów, no proszę...
no to ja dla spokoju ducha sprawdziła omomierzem ciągłość masy do pinu 2 układu , jest OK
rezystancja widziana pomierzy masą (2) a pin 1 pokazała mi się 10K, no niby dalej OK
rezystancja 1-14 ... ciemność, a oczkowana wartość 90K

rezystancja 8-14 ... mrok, a oczekiwana wartość 9.9M czy nawet 10M, no ale nie przerwa!
podsumowując grafomanię ową - po mojemu to niedomaga dzielnik rezystancyjny zawarty w tym małym hybrydowym pudełeczku
tego się trzymając plan mam taki, że polutuję drabinkę-protezę i zobaczy się, czy miernik ruszy dalej,
oczywiście wyniki mogą być słabe, ale automatyka powinna ruszyć dalej.
temat do poniedziałku zostawiam bo teraz mamy najazd gości i nie wypada się alienować i muszę sie świątecznie udzielać i w ogóle,
a jeżeli kto ma konkurencyjny pomysł na takie właśnie zachowanie miernika, to proszę pisać śmiało!