Odkurzony CA80.

Kącik dla elektroniki retro - układy, urządzenia, podzespoły, literatura itp.
Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » sobota 10 sie 2019, 16:57

Dzień dobry.
Jakiś czasu temu wróciłem do mojego hobby. Wyjąłem z zakurzonego kartonu CA80. Wydawało mi się, że już nic nie da się z tego zrobić... Jednak żal było wyrzucić takie znalezisko. Wpisałem w wyszukiwarkę "CA80" i zaskoczyło mnie, że nadal ktoś zajmuje się tym tematem. Najpierw trafiłem na "Elektrodę". Pochwaliłem się moimi ciągle milczącymi skarbami. Nawet kilka osób zareagowało, proponując pomoc w uruchomieniu. Zainteresowanie skończyło się, gdy ożywiłem pierwszy egzemplarz. Zacząłem bawić się nim, dokładając bardziej współczesne elementy. Ale pierwszy, zupełnie wyjątkowy egzemplarz pozostawał zahibernowany. Wymiana elementów nie dawała żadnych rezultatów. Aż do wczoraj. Okazało się, że szukam w niewłaściwym miejscu. Z tego samego kartonu wyjąłem miernik uniwersalny i zmierzyłem prąd... Przeprosiłem stary zasilacz, który nadal był w kartonie i problem sam się rozwiązał. :-)
Wyjątkowość mojego CA80 bierze się stąd, że zbudowałem go w czasach, kiedy było to prawie niemożliwe. Części były tak drogie, że kupowałem po kilka kości na miesiąc. Mój nauczyciel Automatyki, od czasu do czasu wybierał się do Warszawy na "Koło" (cokolwiek to znaczy) i przywoził stamtąd wszystkie potrzebne skarby. Wiele z nich nie ma nawet nadruku... Lepiej nie wiedzieć skąd wzięły się na rynku. Z jednej z takich podróży przywiózł płytę główną CA80. Jest oryginalna, ale nie ma nadruku, więc pewnie pochodzi z partii próbnej, albo z odpadów. Nie miałem wiertarki, więc pan Wiktor (tak ma na imię), wywiercił w niej otwory. Pozostałe płytki rysowałem sam. Tak jak rysunki techniczne - tuszem kreślarskim. (Do dzisiaj mam buteleczki po tym tuszu...) Pan Wiktor potem je wytrawiał i wiercił, a po montażu pomagał mi uruchomić. Ponieważ jedynym kryterium doboru elementów była cena, trzeba było trochę się pogimnastykować. Przerobić dzielnik NMI, bo kwarc był 5 MHz. Musiał być taki, bo Z80 i CTC tolerowały tylko 2,5 MHz. 8255 nie chciał działać, ale okazało się, że ruszał po dotknięciu metalowej płytki na obudowie. Wystarczyło przylutować ją do masy...
Kiedy wszystko ruszyło, byłem najszczęśliwszym człowiekiem, jakiego znam. :-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.

Awatar użytkownika
tasza
Expert
Expert
Posty: 949
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Kontaktowanie:

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: tasza » sobota 10 sie 2019, 20:19

Zegar pisze:(...) wybierał się do Warszawy na "Koło" (cokolwiek to znaczy) i przywoził stamtąd wszystkie potrzebne skarby.

Koło to nieformalna nazwa rejonu wyznaczonego ulicami Dywizjonu 303, Obozowej, Deotymy, Górczewskiej, oczywiście kojarzona nieodmiennie z bazarem staroci "Koło", warto go odwiedzić będąc w sobotę lub niedzielę w Warszawie, tak pooglądać, bo ceny tam potrafią być zupełnie z trąbki. A po częsci elektroniczne to jeździło się na bazar Wolumen, giełda działa do dziś choć systematycznie się stacza w kierunku zwykłego warzywniaka i rynku klasy mydło-i-powidło. Choć i tam upolowałam parę zajefajnych gratów.

Zegar pisze:Kiedy wszystko ruszyło, byłem najszczęśliwszym człowiekiem, jakiego znam.


Takie chwile zapadają w pamięć, u mnie to było ze skrajności w skrajność, bo z roztrzepania nie podlutowałam nóżki od NMI i po włączeniu była złowroga cisza i kilka świecących się maksymalnie przypadkowych segmentów VFD. Efektem było coś na kształt ataku histerii. No ale po ochłonięciu i naprawieniu tej niedoróbki dzika radocha, gibnięcie w drugą stronę. Potem było pisanie programów na tyłach zeszytów i ciągłe zwały o to od nauczycieli. Ciekawy był ten szczenięcy czas.

Zegar pisze:Wiele z nich nie ma nawet nadruku... Lepiej nie wiedzieć skąd wzięły się na rynku.

CoCom blokował import niektórych elementów, niemniej jednak na rynku i w urządzeniach się pojawiały, takie bazarowe to indywidualna niskonakładowa inicjatywa. No i niestety niektóre egzotyczne kostki to miały być części zamienne, były w magazynkach w zakładach przemysłowych. Co niektóre wychodziły za bramę, taka niestety socjalistyczna prawda.
Cenię sobie bardzo to, że na Hucie mam okazję współpracować z elektronikami "starej daty" i takich historii wiele już słyszałam. Nie zmienia to faktu że kreatywność tego pokolenia jest godna podziwu, takoż umiejętność rozwiązywania problemów i robienia czegoś z niczego, czasem dosłownie - w CA80 to przykładowo protezka portu systemowego zbudowana z TTL czy 1kb RAM na dwóch kostkach 2114 czyli MIK96, opis w MIK06 str 71,72.

I dlatego uważam, że takie okazy CA80 jak ten ze zdjęć, szczególnie gdy żywe, są megacenne. Pokazują, że nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko kwestią chęci i determinacji w osiąganiu celu.

Witamy na forum.

ps.
CQDP74, Lavo 2 i ceramiczny 8255, no cudne to jest
~500 mA to typowy pobór prądu dla starego CA80, takiego z kostkami z lat 80-90 (zwykły TTL, czasem LS)
___________________________________________ ____ ___ __ _ _ _ _
J​eżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek. Juan Ramón Jiménez

Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » sobota 10 sie 2019, 20:48

Obawiam się, że prąd jest nieco większy (nie mam czym zmierzyć - współczesny miernik ma zakres 200 mA), bo Lavo nie daje się wyzerować. Wskazówka w stanie spoczynku pokazuje mniej niż zero, a zamiast 5 V cztery. Napięcie sieciowe też sprawdziłem - około 180 V. Ale jakoś działa. :-) Niestety omomierza nie sprawdziłem, bo R6 nie mieści się do koszyka. :-( PRL-owskie chyba były krótsze...
Dziękuję za jak zwykle wyczerpującą odpowiedź i pozdrawiam.
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.

kaf
Newb
Newb
Posty: 55
Rejestracja: piątek 13 kwie 2018, 22:53

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: kaf » sobota 10 sie 2019, 23:22

Zegar pisze:Obawiam się, że prąd jest nieco większy (nie mam czym zmierzyć - współczesny miernik ma zakres 200 mA), bo Lavo nie daje się wyzerować. Wskazówka w stanie spoczynku pokazuje mniej niż zero, a zamiast 5 V cztery. Napięcie sieciowe też sprawdziłem - około 180 V. Ale jakoś działa. :-) Niestety omomierza nie sprawdziłem, bo R6 nie mieści się do koszyka. :-( PRL-owskie chyba były krótsze...
Dziękuję za jak zwykle wyczerpującą odpowiedź i pozdrawiam.


R6 alkaliczne się nie mieści, to prawda. Ale cynkowe już wchodzi. Zawsze możesz dać AAA i sprężynkę.

Ostatnio robiłem badania Lavo 2 oraz Lavo 3. Pomiar prądu jest lekko zafałszowany ze względu na dużą rezystancję wewnętrzną na zakresach prądowych. Z analogowych mierników, o dziwo, wiarygodnie pokazuje prąd UM112. Ilość zakresów spora i wystarczająca.

Awatar użytkownika
tasza
Expert
Expert
Posty: 949
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Kontaktowanie:

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: tasza » wtorek 13 sie 2019, 11:57

kaf pisze: Z analogowych mierników, o dziwo, wiarygodnie pokazuje prąd UM112. Ilość zakresów spora i wystarczająca.

A czemu o dziwo? Na zakresie 1A życzy sobie raptem 200mV, jak na analoga z poprzedniej epoki to chyba dobry wynik, UM112 to jest bardzo dobry miernik. No i klimatem pasuje do retro wystawek.

Zegar pisze:Obawiam się, że prąd jest nieco większy (...)

Jak na fotkach, 520mA (cyfrowy z Biedronki pokazał 519mA), ale mój okaz to mieszaniec no i z LED.

A odnośnie "przygód" z zasilaniem - przydaje się zwykła prostownicza dioda krzemowa włączona zaporowo na końcówkach złącza zasilania. W przypadku zamienienia polaryzacji ewentualny zgon zaliczy zasilacz, choć 7805 zwarcia znoszą dość dobrze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
___________________________________________ ____ ___ __ _ _ _ _
J​eżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek. Juan Ramón Jiménez

Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » wtorek 13 sie 2019, 23:44

Wykopałem jakiś stary miernik... Po wielu błaganiach wyświetlił 0,7 A. Nie wiem na ile wiarygodny jest ten wynik. Zwykłe TTL-e i 74S405 (2 szt.) są paliwożerne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.

Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » wtorek 13 sie 2019, 23:55

Nowszy bez MIK89, ale na sterydach (Z180 i ESP8266 do wklepywania kodu z SD) potrzebuje tylko pół Ampera. Kiedy odłączę zasilanie przystawki -poniżej 0,4 A, ale wtedy mam zablokowaną klawiaturę i Err CA80.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.

Awatar użytkownika
PAMPKIN
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2018, 08:35

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: PAMPKIN » czwartek 15 sie 2019, 11:32

Cześć,

musiał mi gdzieś umknąć Twój wątek na elektrodzie. Cieszę, że żyje kolejny CA80.

Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » czwartek 15 sie 2019, 16:47

Cześć!
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3568896.html
Nie chciałem zaśmiecać "Reanimacji", bo moje zabawy odbiegły od tematu. :-)
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.

Awatar użytkownika
PAMPKIN
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2018, 08:35

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: PAMPKIN » czwartek 15 sie 2019, 18:36

Witaj "sąsiedzie", nie poznałem po innej wersji CA80 i nicku, coś przeczuwałem, że to możesz być Ty.

Biorę się za lekturę wątku.

Zegar
Posty: 7
Rejestracja: wtorek 02 lip 2019, 14:42

Re: Odkurzony CA80.

Postautor: Zegar » piątek 16 sie 2019, 10:29

Na Elektrodzie "Zegar" był już zajęty, więc trzeba było coś szybko wymyślić... Uhr czy Clock mi się nie podobały, więc padło na włoski. Pisałem z głowy czyli z niczego, więc popełniłem błąd, który ciągnie się za mną przez lata... ;-)
Mądrość i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko trumny...Stare chińskie przysłowie.


Wróć do „Retro”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość