[DIORA] TM5050 - zegar/timer do wieży SSL 500 ... i co dalej?
: niedziela 27 sie 2017, 22:43
o, takie cudactwo mi wpadło w łapy we weekend i zachodzę w głowę teraz co dalej z owym pudełkiem począć;
bo to jest tak: piszą w google, że urządzenie firmowane jest raz przez Polmet (TM5050) a raz przez Vicomed (T5020), wystrojem i wymiarami pasuje do zestawu Diora SSL 500 (a takowy posiadam) /ewentualnie na srebrno do 700/, szkopuł drobny w tym, że brakuje płytki z wyświetlaczami i klawiszami, no i chyba tej głównej (z mikroprocesorem?) co tym cudakiem sterował, czyli tzw. bebechów;
wprawdzie ja dostałam w sumie kadłubek tylko, ale obudowa jest ok, szybka nieporysowana, antracytowy przód zadbany, płytka zasilacza i przekaźników też zdrowo wygląda, głośniczek w chassis sprawny, nawet kabel sieciowy i kijanka na baterie 6F22, no czad normalnie;
o, takie filmiki:
https://www.youtube.com/watch?v=cPsmhYg4wLQ
https://youtu.be/gx1txmdqfJQ
no i za jasną choinkę nie mogę rozczaić jak taki timer miałby współpracować z zestawem Diory;
bo moja cyfrowa Tosca AWS 504 uruchamia się z radiem FM i P1 na start, zmiana funkcji - pilotem lub paluchami, a jak po drodze jest korektor FS504 to trzeba go ręcznie włączyć, autostart dyskofonu to już przy tym detal, więc taki timer nie posiadając komunikacji IR z zestawem nie mógł nic o czasie włączyć, mógł co najwyżej cały ten majdan __wyłączyć__ z prądu, tak dumam sobie, ewentualnie jakąś lampkę nocną?
pusta obudowa pozostawia pole do popisu, w aktualnie wymyślonych konkurencyjnych wariantach jest:
1. wsadzić Arduino z odbiornikiem/nadajnikiem IR i zrobić coś a'la oryginalny timer, ale nie taką kalekę, tylko taki z uruchamianiem całej wieży, startem CD, etc
2. wsadzić Raspberry PI i na bazie MPD (music player daemon) zrobic radyjko internetowe, Malinka przez mini jack całkiem ładnie gra, wszelkie guziki via GPIO + własny sofcik, a VFD 4x20 powinien się na froncie zmieścić
jak ktoś ma pomysł odmienny, to śmiało
bo to jest tak: piszą w google, że urządzenie firmowane jest raz przez Polmet (TM5050) a raz przez Vicomed (T5020), wystrojem i wymiarami pasuje do zestawu Diora SSL 500 (a takowy posiadam) /ewentualnie na srebrno do 700/, szkopuł drobny w tym, że brakuje płytki z wyświetlaczami i klawiszami, no i chyba tej głównej (z mikroprocesorem?) co tym cudakiem sterował, czyli tzw. bebechów;
wprawdzie ja dostałam w sumie kadłubek tylko, ale obudowa jest ok, szybka nieporysowana, antracytowy przód zadbany, płytka zasilacza i przekaźników też zdrowo wygląda, głośniczek w chassis sprawny, nawet kabel sieciowy i kijanka na baterie 6F22, no czad normalnie;
o, takie filmiki:
https://www.youtube.com/watch?v=cPsmhYg4wLQ
https://youtu.be/gx1txmdqfJQ
no i za jasną choinkę nie mogę rozczaić jak taki timer miałby współpracować z zestawem Diory;
bo moja cyfrowa Tosca AWS 504 uruchamia się z radiem FM i P1 na start, zmiana funkcji - pilotem lub paluchami, a jak po drodze jest korektor FS504 to trzeba go ręcznie włączyć, autostart dyskofonu to już przy tym detal, więc taki timer nie posiadając komunikacji IR z zestawem nie mógł nic o czasie włączyć, mógł co najwyżej cały ten majdan __wyłączyć__ z prądu, tak dumam sobie, ewentualnie jakąś lampkę nocną?
pusta obudowa pozostawia pole do popisu, w aktualnie wymyślonych konkurencyjnych wariantach jest:
1. wsadzić Arduino z odbiornikiem/nadajnikiem IR i zrobić coś a'la oryginalny timer, ale nie taką kalekę, tylko taki z uruchamianiem całej wieży, startem CD, etc
2. wsadzić Raspberry PI i na bazie MPD (music player daemon) zrobic radyjko internetowe, Malinka przez mini jack całkiem ładnie gra, wszelkie guziki via GPIO + własny sofcik, a VFD 4x20 powinien się na froncie zmieścić
jak ktoś ma pomysł odmienny, to śmiało