[Windows 10] problem z instalacją na dysku hybrydowym
: czwartek 24 sie 2017, 15:19
Właściwie miałem nie pytać ale niech tam spróbuję 
Mam dziwny problem, dysk tzw hybrydowy kupiony kilka lat temu Seagate 2,5" 750GB, swego czasu zastąpiłem nim oryginalny dysk w ThinkPad R500 ale wówczas po prostu sklonowałem system windows 7 ze starego dysku na nowy i wszystko pracowało. Po koncu mojego lapka dysk ten sformatowałem (pod Windowsem 10) chcąc go wykorzystać jako zewnętrzny dysk, jednak naszła mnie chęć reanimowania tego ThinkPada co też zrobiłem ale kurcze ie mogę zainstalować na nim systemu (robię to przy pomocy bootowalnego pendrive uzyskanego narzędziem microsoftowym - wszystkim znane) w momencie gdzy dochdzę do wyboru partycji (jest jedna) to mówi mi że nie ma partycji i nie może jej utworzyć, jak robie to na wyczyszczonym z jakichkolwiek woluminów (diskpartem) dysku to jest to samo instlator po prostu tak jakby w kolejnym kroku nie chciał uznać ze ma dysk. To samo zrobione na instalce Debiana dało rezultat pozytywny czyli debian sie zainstalował. Ponowna próba instalacji Windowsa 10 - jak wyżej. Ktoś ma jakąś sugestię?
dla wyjaśnienia : nie mam uefi, partycje nie były GPT, jak była to zrobiona na nowo diskpartem z formatowaniem NFTS, dysk jest sprawny
Mam dziwny problem, dysk tzw hybrydowy kupiony kilka lat temu Seagate 2,5" 750GB, swego czasu zastąpiłem nim oryginalny dysk w ThinkPad R500 ale wówczas po prostu sklonowałem system windows 7 ze starego dysku na nowy i wszystko pracowało. Po koncu mojego lapka dysk ten sformatowałem (pod Windowsem 10) chcąc go wykorzystać jako zewnętrzny dysk, jednak naszła mnie chęć reanimowania tego ThinkPada co też zrobiłem ale kurcze ie mogę zainstalować na nim systemu (robię to przy pomocy bootowalnego pendrive uzyskanego narzędziem microsoftowym - wszystkim znane) w momencie gdzy dochdzę do wyboru partycji (jest jedna) to mówi mi że nie ma partycji i nie może jej utworzyć, jak robie to na wyczyszczonym z jakichkolwiek woluminów (diskpartem) dysku to jest to samo instlator po prostu tak jakby w kolejnym kroku nie chciał uznać ze ma dysk. To samo zrobione na instalce Debiana dało rezultat pozytywny czyli debian sie zainstalował. Ponowna próba instalacji Windowsa 10 - jak wyżej. Ktoś ma jakąś sugestię?
dla wyjaśnienia : nie mam uefi, partycje nie były GPT, jak była to zrobiona na nowo diskpartem z formatowaniem NFTS, dysk jest sprawny