Nie, nie jest to temat marketingowy.
Może ktoś, kto niedługo będzie wykupywać OC zainteresuje się tym artykułem
http://wulkanista.pl/kto-zaplaci-nizsza-skladke-oc/
Pozdrawiam
Wybór OC
Regulamin forum
Nie dyskutujemy na tematy polityczne, religijne i inne tego typu mogące prowadzić do kłótni na forum, od tego są inne "wyspecjalizowane fora".
Nie dyskutujemy na tematy polityczne, religijne i inne tego typu mogące prowadzić do kłótni na forum, od tego są inne "wyspecjalizowane fora".
Re: Wybór OC
a ja tam trzymam sie od lat jednego czyli PZU i nie widzę aby były jakieś straszne podwyżki, w tyłek dostają ci co maja w jakichś firemkach poubezpieczane i firmy te liczyły na to ze jakoś to będzie, a nie jest i teraz leca u nich ceny w górę. A dopoki nie zlikwiduje sie zmowy i "cfaniactwa" wyceniających i warsztatów to będą nas kroić dalej na cenach ubezpieczeń, bo ceny szkód sa po prostu z sufitu wziete.
Re: Wybór OC
PZU jedna z najdroższych, mam dwa samochody i znajomą w branży ubezpieczeń, która zazwyczaj mi robi wyceny i porównania oraz doradza swoje uwagi.
PZU zawsze było w czołówce najwyższych cen, niekiedy różnice były dosyć pokaźne po kilkaset złotych.
PZU zawsze było w czołówce najwyższych cen, niekiedy różnice były dosyć pokaźne po kilkaset złotych.
Re: Wybór OC
Życie dopiero wszystko weryfikuje jak musisz niestety skorzystać z tego opłacanego ubezpieczenia, znam to na własnym przykładzie i członków mojej rodziny, szybko się wypisywali z firm gdzie płacili małe składki, jak przyszło do skorzystania i pokrycia kosztów - tak dostali po tyłku, ze szybko szukali "droższego" ubezpieczyciela - no ale każdy ma tam swoje kalkulacje i wyliczenia. 
Tak czy siak ale jak się nie zlikwiduje patologii w rozliczeniach szkód, to będziemy płacić wysokie składki. a niestety sami poszkodowani uczestniczą w tej patologii.
Tak czy siak ale jak się nie zlikwiduje patologii w rozliczeniach szkód, to będziemy płacić wysokie składki. a niestety sami poszkodowani uczestniczą w tej patologii.
Re: Wybór OC
No bierzemy, bierzemy AC pod uwagę, bo z OC to znowu nie ma takich decydujących (przynajmniej dla mnie) różnic. Pewnie, że jak ktoś nie płaci AC to może się dziwić ze płace więcej ale tez nie można porównywać opłat za auta 10 letnie czy roczne
czy ktos chce dodatkowo ubezpieczyć na zagraniczne wyjazdy czy nie itd itp, stad sie robi różnica. płace np za swoje 2.4k ale tez nie jest to maluch tylko auto z segmentu C i nie muszę w razie jakiego przypadku za granica martwic się o holowanie np 1000km czy opłatę za hotel dla siebie i podróżujących no to są też dodatkowe składniki które robią cenę. To jest wybór każdego indywidualny ale jak porównywać, to na podobnym poziomie usług zawartych w całym ubezpieczenieu.
Re: Wybór OC
rezasurmar pisze:U mnie się kończy na 4, bez tej dwójki z przodu, chyba bym wolał zepchnąć do rowu auto, niż zapłacić 2.4kzł za ubezpieczenie
Re: Wybór OC
Pisząc swoje nie chodzi mi o firmy krzaki czy te w stylu mydło i powidło (telefon, prad, ubezpieczenie i kto wie co tam jeszcze) ale piszę o firmach typowo ubezpieczeniowych rodzimych albo działających od lat. PZU wypada średnio jeżeli chodzi o ceny a jeśli chodzi o likwidację szkód to tak samo jak konkurencja.
Zresztą znajoma z tej branży sama mi powiedziała że jeżeli chodzi o procedury itp. to każda firma z jaką współpracują ma to podobnie albo wręcz tak samo.
Np. ktoś śmieciarka parkuje na twoim samochodzie spodziewasz się szkody całkowitej i wypłaty pieniędzy byś mógł kupić drugie takie auto ... nic z tych rzeczy. Przychodzi rzeczoznawca wycenia twój wrak na np. 20k i ubezpieczyciel zapłaci ci różnicę bo resztę masz we wraku!
Więc musisz albo samemu sprzedać taki wrak albo oddać na licytację ubezpieczyciela, która może trwać miesiącami czyli zabraknie ci tych 20k do kupna drugiego auta.
I to jest powszechna polityka każdej firmy, również PZU o czym ostro przekonał się znajomy.
To są firmy których celem jest zarabianie pieniędzy na Nas i naszym kosztem.
Inny przykład z PZU. Znajomy miał ciężarówkę OC+AC+NW jadać zbił lustro przy skrzyżowaniu. Rzeczoznawca z PZU wycenił szkodę na 300 zł przez co odszkodowanie nie zostało wypłacone bo był jakiś próg (350 zł jeśli dobrze pamiętam) tylko że cena rynkowa takiego lustra to 2000 zł.
Zresztą znajoma z tej branży sama mi powiedziała że jeżeli chodzi o procedury itp. to każda firma z jaką współpracują ma to podobnie albo wręcz tak samo.
Np. ktoś śmieciarka parkuje na twoim samochodzie spodziewasz się szkody całkowitej i wypłaty pieniędzy byś mógł kupić drugie takie auto ... nic z tych rzeczy. Przychodzi rzeczoznawca wycenia twój wrak na np. 20k i ubezpieczyciel zapłaci ci różnicę bo resztę masz we wraku!
Więc musisz albo samemu sprzedać taki wrak albo oddać na licytację ubezpieczyciela, która może trwać miesiącami czyli zabraknie ci tych 20k do kupna drugiego auta.
I to jest powszechna polityka każdej firmy, również PZU o czym ostro przekonał się znajomy.
To są firmy których celem jest zarabianie pieniędzy na Nas i naszym kosztem.
Inny przykład z PZU. Znajomy miał ciężarówkę OC+AC+NW jadać zbił lustro przy skrzyżowaniu. Rzeczoznawca z PZU wycenił szkodę na 300 zł przez co odszkodowanie nie zostało wypłacone bo był jakiś próg (350 zł jeśli dobrze pamiętam) tylko że cena rynkowa takiego lustra to 2000 zł.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości

