Strona 1 z 1

[OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: środa 12 sie 2020, 22:18
autor: tasza
Nielektroniczny wprawdzie to mega-offtop będzie, ale zakładam, że dział Hyde Park i wakacje są dobrym usprawiedliwieniem.
No i jak w temacie - w weekend udało mi się przekroczyć rejestrowane 1000 km za ten rok pański, chyba dobra to okazja do drobnego przedstawienia tak ujeżdżanego klamota, a mianowicie hulajnogi Oxelo Town 7 XL.

Okrągła sumka spotkała mnie w mało spektakularnym miejscu, na ścieżce rowerowej zaraz przed stacją Orlen przy Bałtowskiej, przy lasku. Popołudniowe kółko zaczęłam na ~997 km, więc tam właśnie puknął tysiączek. Myślę, że władze Miasta Stołecznego Ostrowca ufundują tam jakąś pamiątkową tabliczkę, albo cóś...ale to w wolnej chwili. Póki co jest czerwona kropka na bitmapce.

Sumaryczny dystans od kupienia w 2016 to jest (jak posumowałam te uciułane na Endo kilometry) dokładnie 1887, no kurcze sporo jakby, następne oblewanie będzie 2000 całokształtu i to niezadługo, a sama hulajka w połowie kolejnego sezonu wygląda jak na zdjęciach i to skomentować chciałam.

Warunki jazdy: moja skromna (z pewną niedowagą) osoba to odrobinę mniej niż połowa maksymalnej obciążalności pojazdu, wynoszącej w/g dokumentacji 100 kg, styl jazdy z tych raczej szybkich, po asfalcie, betonowych płytach chodnikowych czy w końcu tej cholernej fazowanej kostce chodnikowej, z ogólną przewagą kostki, niestety. I tak: sprężyna amortyzatora tylnego - pomijając zadrapania osłony - nawet nie miałknie. Łożyska (nie ruszane od nowości, poślednie ABEC 5) pracują cichutko, żadnych szelestów ani nic, kółka kręcą się gładko, nie ma wyczuwalnych luzów w żadnym kierunku. Oczywiście na wiosnę, jak co roku, były czyszczone i smarowane (sorki, ale nie wiem czym nawet, on znajomych w fabryce dostałam taki dość rzadki smar /do przekładni wysokoobrotowych?/, póki co jest ok). Kółka, to jak widać - dostają do wiwatu, paradoksalnie asfalt ścieżek rowerowych więcej im szkody przynosi niż gładki beton dużych płyt chodnikowych. No i tylne koło ma przegwizdane z racji kontaktu z hamulcem. Ten model ma klasyczny hamulec-błotnik, widać jak głęboką bruzdę wypiłowało koło w aluminium i to będzie się teraz coraz bardziej (i raczej nieliniowo) pogłębiać aż przetrze po obwodzie koła i szczelina dojdzie do wewnętrznych żeberek, wtedy koniec, i po hamulcu i prawdopodobnie po kole.
Z tą bruzdą to w sumie nieco mea culpa, od zwykłych hamowań może nie byłaby taka duża, ale powolne zjazdy takimi trasami jak Agrykola w WAW czy ul. Samsonowicza w dół, na Denków u nas, no to jest szlifierka na świeżym powietrzu, błotnik na dole aż parzy.
Jeżeli chodzi o zatrzask blokujący składanie hulajnogi - żadnych problemów, ale przez te lata nie był tak mocno używany, do bagażnika wchodzą nam dwie Oxele w stanie rozłożonym, więc potrzeba złamania hulajki jest naprawdę rzadka.
Rączki - żadnych większych rewelacji, ale też staram się aby hulajka nie pacnęła na bok i ta guma nie uderzyła w ziemię.
Pasek do noszenia (jest w zestawie) zdjęty, bo mi dzyndzolił o zaczepy (na rurce kierownicy) i jakoś tak denerwował. Złożona Oxelka to jest ~5kg, spokojnie niesie się traktując kolumnę kierownicy jak rączkę.
Pomost - no to widać, że są odbarwienia, ale wyszły tak bardziej dopiero w tym roku, hulajka Młodej jeszcze trzyma ładną czerń, ale ma rok mniej. Zostawiania na słońcu oczywiście unikamy, ale wiadomo jak jest... Wkładka cierna na podeście, na której się staje - żadnych przetarć czy ubytków, jedynie odbarwienia, do jazdy zakładam buty te, co do biegania (podeszwa pół na pół guma/EVA). No i co do zasady - nie jeżdżę w czasie i zaraz po deszczu.

Tak dumam sobie, że na koniec tegorocznego sezonu trzeba będzie zakupić takowe cosik - cały moduł tylnego zawieszenia wraz z hamulcem https://www.decathlon.pl/hamulec-blotni ... 43229.html To z linka jest do nowszego modelu, z dodatkowym hamulcem przy kierownicy, one wyszły po 2018, ale może i do starego typu się nada, zadałam pytanko przez stronkę, może ktoś się zlituje i mi odpisze. No i kółka też wypadałoby zmienić, ale tu już nie muszę się trzymać Decathlona, mogę wybrać dowolne z tworzywa, aby były 200 mm.
Na marginesie - mam epizod z pompowanym kółkiem na przedzie, od kolegi na wypróbowanie dostałam i ... to lipa jest nieco. Opory toczenia były znacznie bardziej wyczuwalne i jakoś tak słabo mi się śmigało. Nie ma to jak twarde kółka z tworzywa, za to obuwie trzeba odpowiednie założyć i to wespół z amorkami na tyle i przedzie niweluje wszelkie wstrząsy. Odnośnie odbarwień pomostu - może czarny spray z Castoramy? Ale to powoli, bo jak się maźnie bez sensu to się pojazd oszpeci.

No i tyle opowieści dziwnej treści. Po to ten bazgroł?
Bo w sumie uważam, że ta hulajka Oxelo w zalewie wszechogarniającej jednorazowej marketowej tandety to naprawdę dobry sprzęt.
Druga refleksja taka, że zamiast wrzucić kaskę w następny model to w tej starej wymienię zużyte części, nie wiem czy nowe wersje Town 7 XL są równie odporne, zależy czy nie poszli na skróty z materiałami. A Oxelo to myślę brand dla Decathlona robiony, jak zerkniemy na Movino City to klon, pewnie jakby poszukać - znajdziemy inne "marki" o identycznej konstrukcji mechanicznej. Czy tak samo dobre, nie mam pojęcia.

pzdr!

Re: [OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: czwartek 13 sie 2020, 01:30
autor: gaweł
tasza pisze:paradoksalnie asfalt ścieżek rowerowych więcej im szkody przynosi niż gładki beton dużych płyt chodnikowych

To przeczy zdrowemu rozsądkowi, ale ... może to i prawda.

<------------------------------------- edytka ------------------------------------->

tasza pisze:Sumaryczny dystans od kupienia w 2016 to jest (jak posumowałam te uciułane na Endo kilometry) dokładnie 1887, no kurcze sporo jakby, następne oblewanie będzie 2000 całokształtu i to niezadługo, a sama hulajka w połowie kolejnego sezonu wygląda jak na zdjęciach i to skomentować chciałam

To przyjechałaś do Białegostoku i spowrotem kilka razy :lol:

Re: [OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: czwartek 13 sie 2020, 16:26
autor: tasza
Powinnam przed tym wszystkim dodać klauzulę - w mojej własnej subiektywnej ocenie - nie musiałabym teraz udowadniać swoich racji, a to co piszę wynika ze spostrzeżeń i różnistych, mniej lub bardziej mądrych eksperymentów. Akurat nadganiając szkolną fizykę i tematy ruchu, tarcia i sił taka zabawa mniej więcej się wydarzyła, dziś w południe powtórzyłam teścik: referencyjny że tak ujmę odcinek w tę i nazat, dwa rodzaje nawierzchni: w miarę gładka płyta betonowa (ale z drobnymi fazkami) i porządnie wylana ścieżka asfaltowa. Na przednie koło, po obwodzie, naklejona zwykła biurowa taśma klejąca, jedna warstwa i jazda! 1.7 km w niecałe 8 minut, tak dość żwawo.
Co zostało z taśmy w jedną i drugą stronę to na fotkach. Po asfalciku - zmieliło ją totalnie. Po betonie, pomimo stuknięć o krawędzie płyt) taśma nie była tak zmasakrowana i nawet odrywała się większymi fragmentami, po pierwszym asfaltowym obiegu trzeba było normalnie zeskrobywać resztki. No i to w jakiś sposób odzwierciedla na co narażona jest zewnętrzna część koła, mająca bezpośredni kontakt z podłożem. Możliwe, że bardziej spektakularny efekt byłby po drugiej stronie osiedla - tam ścieżka jest strasznie chropowata, jak się jedzie to czuć wibracje kierownicy, za to płyty chodnikowe mają bardziej ostre krawędzie i są jakby ściślej spasowane, komfort jazdy jest drastycznie różny.

Re: [OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: czwartek 13 sie 2020, 18:08
autor: gaweł
Robisz poważne badania naukowe.

Re: [OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: piątek 14 sie 2020, 22:58
autor: tasza
Raczej odpieram zarzuty o czary. Ja wiem, że to co pisze ma czasem wszelkie znamiona urojeń, ale staram się jednak, aby to było osadzone w jakichś realiach i fizycznych i matematycznych, wychodzi różnie. A na koniec taka ciekawostka archiwalna, zdjęcia maszynki z późnej jesieni 2016 - na hamulcu drobna tylko rysa, koła jeszcze połyskiem, no ale wtedy bilans raptem 500 km za cały długi rok, forma tragiczna wtedy była, pod każdym względem.

Re: [OXELO] Milenijna kryptoreklama Town 7 XL (+1000km @ 2020)

: niedziela 16 sie 2020, 15:17
autor: gaweł
tasza pisze:Raczej odpieram zarzuty o czary.

Potrafisz czarować. Pytanie, co jeszcze potrafisz, bo mogę się założyć, że lista będzie długa.