[Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

O wszystkim i o niczym ...
Regulamin forum
Nie dyskutujemy na tematy polityczne, religijne i inne tego typu mogące prowadzić do kłótni na forum, od tego są inne "wyspecjalizowane fora".
Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

[Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » niedziela 09 cze 2019, 13:24

https://m.youtube.com/watch?v=WOAHlFUdOE4

O niektórych (jak np. silnik Searl'a czy silnik H2O) słyszałem już całkiem dawno. O innych niestety nigdy aż do tej pory - co potwierdza pewne przesłanie w tym filmie.

Mimo wszystko takie filmy -przynajmniej na mnie- działają raczej pozytywnie/motywująco dlatego to wrzucam. :)

Miłego oglądania i pozdrawiam! :) J23
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
Marcin
User
User
Posty: 198
Rejestracja: środa 09 wrz 2015, 19:30

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: Marcin » niedziela 09 cze 2019, 14:42

A może by sobie zbudował taki własny domowy generator energii elektrycznej ?
Całkiem niegłupi pomysł w dobie dzisiejszych cen energii elektrycznej.

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » niedziela 09 cze 2019, 16:28

Jeżeli chodzi o ten generator Johna Searl'a, to tutaj zostało to dość ciekawie przedstawione jeśli chodzi o ogólny schemat, natomiast jeśli chodzi o filmy to musiałbym poszukać.
Dość ciekawy i względnie prosty projekt (choć zakładam, że niekoniecznie tani):
1. https://m.youtube.com/watch?v=pL6KFGyEnj4
2. https://m.youtube.com/watch?v=jjYzw_CPl5A
Tego jest dość sporo na YT, choć jednak trzeba się na szukać, żeby trafić na względnie przystępnie opisany projekt.

Ciekawy są też doświadczenia z układami inercyjnymi, środkiem masy, sztucznym utrzymaniem balansu na pojeździe dwukołowym i... niwelowaniem siły grawitacji (poczwórne, poziome układy magnesów neodymowych).
Nie sprawdzałem ile w tym prawdy, ale na YT widziałem działające i całkiem ciekawe prototypy urządzeń wykorzystujące sparowany efekt inercji (dwa wirniki z tzw."wolnym kołem"), co w połączeniu z magnesami neodymowymi dało taki zaskakujący efekt pseudo-lewitacji (a w każdym razie efekt "utraty masy" układu).
1. https://m.youtube.com/watch?v=pCON4zfMzjU
2. https://m.youtube.com/watch?v=9Q5_BVliFfE

A tu interesujący projekt eksperymentowania ze środkiem masy:https://www.element14.com/community/community/arduino/arduino-projects/blog/2018/08/06/reinforcement-learning-for-a-self-balancing-motorcycle

Z kolei jeśli chodzi o "perpetuum mobile" to takie coś (i podobne inne) widziałem:
https://m.youtube.com/watch?v=SXfnm3Bm13Q

73! J23
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » poniedziałek 10 cze 2019, 02:10

Poruszyłeś Jarku bardzo ciekawy i ważny temat. Świat wygląda deczko inaczej niż to wygląda na pierwszy rzut oka. Jakkolwiek brzmi to fantastycznie i niewiarygodnie to nie znaczy, że nie może być prawdziwe. Tak się składa, że w Białymsoku jest wydawane czasopismo (dwumiesięcznik) o tytule "Nexus". W sieci można wygoogla obecnie wręcz całe numery archiwalne, które redakcja udostępnia. Jest to polska edycja bliźniaczego wydawnictwa z Australii. Swego czasu zaczytywałem się tym czasopismem. Jest ono poświęcone właśnie ukrywanym technologiom, szczególnie energetycznym i medycznym. To właśnie tam czytałem przykładowo o technologii Searl'a. W rzeczywistości takich wynalazków jest znacząco więcej. Z najbardziej "znanych" (piszę z uszkami, bo nie wszyscy zapewne o tym wiedzą) jest cała gama wynalazków Tesli. Historia życia tego geniusza, podobnie jak innych, zakończyła się podobnie. Został znaleziony martwy a materiały i notatki w jakiś magiczny sposób zaginęły, a on właśnie zbudował samochód, który jeździł za darmo, beza paliwa. To, że mamy wokół siebie ogrom energii już mnie przestaje dziwić, a gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że w przestrzeni Planka jest zgromadzone tyle energii, że można wygotować wodę z całego oceanu. No tego jeszcze nie sprawdziłem :lol: .
W kwestii generatora Riffa, Nexus też o tym pisał, czy dziwisz się, że taki wynalazki są ukrywane?
Bazując na tych odkryciach sam coś podobnego zbudowałem i gdybym w tym nie uczestniczył osobiście również podchodziłbym do tego sceptycznie. Mam udokumentowane badaniami przypadki wyjścia przykładowo z zakażenia Borrelia Burgdorferi (na które oficjalnie nie ma lekarstwa), po infekcji Staphylococcus Aureus, które jest oporna na wszystkie znane antybiotyki i parę innych, nie prowadzę zapisków, więc trochę mi ulatuje z pamięci. Jest to podobne do technologii Riffa. Zbudowałem generator o dużej stabilności (są to układy syntezy cyfrowej DDS gdzie stabilność na poziomie 20 ppm jest minimum). Do tego potrzebne są precyzyjne zestawienia częstotliwości, ale to nie wyczerpuje zagadnienia. Są dodatkowo czynniki "utrudniające życie", mianowicie, te częstotliwości ulegają zmianom. Nic nie jest stałe i ciągle się zmienia. Jest kilka istotnych parametrów, o których nie przeczytasz nigdzie. Wybijanie infekcje Proteus Mirabilis, Helicobater Pylori stało się wręcz codzinnością.
No jak to skomentować? "Pacjent" nie bierze ani grama pigułek i wychodzi niejednokrotnie z ciężkiej infekcji. Rzecz jasna im "głębiej wlazł" tym trudniej wychodzi. Patrząc na to wszystko sam musiałem "przewartościować" swoje wyobrażenia. Reasumując nic nie jest takie, jakim się nam wydaje. Rzeczywistość jest tak fantastyczna i niewiarygodna, że ... nie znajduję na to słów. I wiem jedno: nie ma rzeczy niemożliwych.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » poniedziałek 10 cze 2019, 06:57

Kolego Gaweł, nigdzie nie napisałem, że powątpiewam w w/w projekty/patenty lub że zakładam, że mogą one być niemożliwe. U mnie jest raczej na odwrót, tzn.ZAWSZE zakładam pewien procent prawdopodobieństwa prawdziwości danej sytuacji w wypadku gdy nie jestem jej w stanie dokładnie sprawdzić. Wartość tego prawdopodobieństwa zależy już od konkretnej sytuacji/eksperymentu/metodologii postępowania. W pewnym sensie bardziej wolę podejście takie, żeby na początku postawić tezę negacji dla wszystkiego co niemożliwe (nawet jeśli przeczy to prawom fizyki) - żeby móc ze spokojem mieć możliwość kompletnego i obiektywnego oceny stanu rzeczy (względnie wypracowania niestandardowych rozwiązań). To jest oczywiście jedna z wielu metod. Ale mniejsza o specyfice i metodologii badań nad wynalazkami.. Mnie martwi sprawa bardziej banalna, typowo ludzka, a mimo to trudna do rozwiązania. Chodzi mi mianowicie o prawo do patentów i możliwość przynajmniej pewnej (istotnej) kontroli nad tworzeniem prototypu danego wynalazku, a w konsekwencji kontroli także nad właściwym procesem produkcyjnym (w sensie produkcji masowej jeśli takowa jest brana pod uwagę). W swoim życiu miałem -niestety- okazję spotkać się z pewnymi w/w przypadkami "poważnego" i "uczciwego" traktowania tak wynalazków jak i ich twórców. Jak mógł czuć się np. Robert Kearns kiedy zrozumiał w jaki sposób został zwyczajnie oszukany przez koncern Forda. Niebywale ciężko jest wiedzieć jak dokładnie pokierować projektem wynalazku w obecnym świecie, żeby przypadkiem nie podzielić losu Roberta Kearns'a. Nie mam na myśli tego, że praca nad jakimś wynalazkiem jest kompletnie pozbawiona sensu, tylko raczej to jaki będzie finalny rezultat takiej pracy. Idę o zakład, że istnieje wiele wynalazców obecnie, którzy nie chcą ujawnić swoich patentów NIE Z POWODÓW finansowych, ale tylko dlatego, że suma sumarum zostanie im kompletnie odebrany przywilej patentu jak i kontroli nad urealnianiem wynalazku.
Odnosząc się z kolei do Twojej pracy nad alternatywną terapią leczenia organizmu z bakterii (nieuleczalnych) to chylę głęboko czoła - szczególnie, że naprawdę wierzę w słowa Hipokratesa - "Primum non nocere" et "Salus aegroti suprema est". :)

Pozdrawiam! Jarek J23
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » poniedziałek 10 cze 2019, 15:31

Dzięki Jarku za słowa uznania. Każdy wysiłek musi być wynagrodzony, no takie jest prawo kosmiczne. Nie chodzi tu o gratyfikację finansową, choć ta bywa potrzebna. Wystarczy proste słowo "dziękuję". Przypomina mi się sytuacja sprzed chyba dwóch lat, gdzie pewien facet przeszedł operację biodra w szpitalu (nie istotne z jakich powodów do niej doszło). W trakcje operacji został mu wszczepiony szczep Staphylococcus Aureus. Po pół roku infekcja rozwinęła się na cały organizm i groziła mu amputacja nogi. Chyba to trwało 3 miesiące, ale facet normalnie chodzi. Przez kilka godzin praktycznie codziennie doświadczał "muzyki" z generatora DDS (z resztą dokładnie o tym modelu pisałem na forum). On nawet nie wie, komu tak naprawdę zawdzięcza życie a ja nigdy nie usłyszałem od jego magicznego słowa. Nie znaczy, że on nie podziękował, zrobił to komu innemu, osobie, która chodzi w spódnicy a nie w białych spodniach. Istotne jest co chciał powiedzieć a nie do kogo to mówi.
"Primum non nocere" - grupa ludzi, którą los postawił mi na drodze, którzy są mistrzami w fachu medycznym a których wspieram wiedzą z elektroniki, to hasło stosują jeszcze bardziej restrykcyjnie. Poziom etyki jest tak wysoki, że z czasem mi się udzielił. Nie ma takiej możliwości, bym w sposób świadomy poświadczył jakąkolwiek nieprawdę. Z kolei "Salus aegroti suprema est" jest rozumiane w szerszym kontekście. Jeżeli pacjent nie wyrazi zgody na wsparcie, to nie kiwną palcem. Nie dlatego, że nie chcą, tylko nie mogą narzucać komuś własnej woli. To często rodzi bardzo frustrujące sytuacje. Wyobraź sobie, że ktoś jest w stanie zagrożenia życia i ... nie możesz nic zrobić. I co byś zrobił? bo ja "nie wiem". A takich sytuacji widziałem całe mnóstwo. Smutne.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » poniedziałek 10 cze 2019, 23:00

Pozornie zrobił się co prawda mały off-top w temacie, ale... tylko pozornie, bo zwyczajnie -jak to często bywa w takich dyskusjach- przeszliśmy na nieco wyższą orbitę abstrakcji wokół głównego wątku, ale tak poza tym to... BARDZO mi to pasuje. Innymi słowy odnosząc się do resortu medycznego no to cóż... kiedyś też miałem z nim dość sporo wspólnego (nie jako pacjent), więc co nieco wiem jak wygląda to i owo "od podszewki". Oczywiście to o czym wspomniałeś to jest prawie zawsze tak jak mówisz. Zasady, procedury czasem, że o d... deskę rozbić. Na szczęście wiem, że istnieją tam też ludzie, którzy czasem w myśl "zasady łamania zasad", zdrowej logiki i odpowiedniej objętości "oleju w głowie" wiedzą co i jak robić żeby słowa "po pierwsze nie szkodzić" nabrały wymiaru bardziej praktycznego. Ehh... To jest temat rzeka.. nie będę jednak go "ciągnął" bo on nieuchronnie zahacza o politykę medycyny wyższej ;) a w tym temacie... powiedzmy, że jestem niedoświadczony ;) i raczej nie powinienem się wypowiadać.
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » wtorek 11 cze 2019, 01:37

Sorry, tak jakoś mi się pojechało. Czasami jak na to patrzeć z boku, to ręce opadają. Ala, jak widać zawsze znajdzie się ktoś, kto przypomni i wtedy rozum wraca.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » wtorek 11 cze 2019, 12:54

W kwestii czesania gitary...
Jakkolwiek przerobisz i będziesz "ukrywał pierwotne pochodzenie" nie da się zatrzeć istoty i oryginalnego pochodzenia. Cokolwiek ten mistrz gitary zrobi, to i tak zawsze rozpoznasz, że to jest "Marsz turecki" Mozarta i nie ma inaczej....https://www.youtube.com/watch?v=eCMSydlCNhA

j23 pisze:przeszliśmy na nieco wyższą orbitę abstrakcji wokół głównego wątku,

No właśnie, wracając go głównego wątku, to mam za sobą jakieś pierwsze eksperymenty w temacie. Fizyka kwantowa mówi o różnych energiach, o energii przestrzeni Planka. Ona tam jest tylko największy problem to jak ją stamtąd wydobyć.
Img_7429_lr.jpg
Co prawda jak do tej pory niewiele uzyskałem, no materia jest trochę oporna, ale nie przestaję. No jest tu trochę wiedzy tajemnej, nie da się ukryć.
Załamanie prawa zachowania energii, bo tak na pierwszy rzut oka można to widzieć... Może jednak wbrew powszechnie obowiązującym opiniom, założyć, że to jedno z najważniejszych praw w kosmosie jest prawdziwe i poszukać "co tu nie pasuje". Może się okazać, że żyjemy w iluzji własnych przekonań.

------------------- Edytka--------------------
Jarku, czy możesz założyć słuchawki i puścić sobie sin 432.0 Hz. Ciekaw jestem twoich odczuć i wrażeń. Nie muszą one wystąpić natychmist, tak do 3 dni.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » środa 12 cze 2019, 01:59

gaweł pisze:W kwestii czesania gitary...(...)że to jest "Marsz turecki" Mozarta i nie ma inaczej
Wiedziałem, że jest to abstrakcja tematu muzycznego muzyki klasycznej, tylko -ponieważ nie jestem po żadnej szkole muzycznej- nie wiedziałem dokładnie "w jakim kościele" dzwoni ;) niemniej coś tam mi się przypomniało, bo swego czasu miałem przyjemność mieszkać w internacie dla muzyków. :) Bardzo mile wspominam tamte czasy jak i ludzi, których miałem przyjemność tam poznać. :)

gaweł pisze:Fizyka kwantowa mówi o różnych energiach, o energii przestrzeni Planka. Ona tam jest tylko największy problem to jak ją stamtąd wydobyć(...)
Przyznam się, że ostatnio też często się nad tym zastanawiam, no i w zasadzie tylko zastanawiam, ponieważ w miejscu, w którym obecnie mieszkam jestem prawie kompletnie pozbawiony swojego zaplecza warsztatowego, a więc to co się da rozpatruje "najpierw w głowie, potem w zeszycie", potem to co się da w smartfonie... bo... heh... głupio mi się jest przyznać, ale używam gry Minecraft... Tyle, że używam jej nie do grania i kopania tuneli, tylko do tzw.wizualizacji 3D obiektów podstawowych, gdzie np.obiektem podstawowym może być: sześcian (sześciościan foremny), kwadratura koła, kwadratura pseudosfery (pseudo, bo tylko wybrane "pierścienie"/wymiary), no i oczywiście dwunastościan foremny czyli -obecnie budzący największe zainteresowanie wśród fizyków- dodecahedron (pisownia ang.). Dodecahedron to podobnie jak sześcian trójwymiarowa bryła foremna 3D - możliwa zarówno do wpisania, jak i opisania na sferze - gdzie zamiast kwadratu jako podstawowego wymiaru 2D (boku bryły) -(jak to jest w sześcianie)- mamy do czynienienia z pięciokątem foremnym. Sam pięciokąt foremny posiada bardzo ciekawe właściwości... Otóż jest to chyba jedna z niewielu figur posiadająca najwyższy współczynnik stosunku skupienia fali w tzw.soczewce (...) do minimalnej ilości ścian użytej bryły 3D. ...no i dalej to... "mądrej głowie dość po słowie" ;) Piszę tu tyle o tym nie bez powodu. Otóż pojęcie pięciokątu foremnego bardzo często przewija się w fizyce kwantowej i w fizyce ciała stałego dając wstęp teoretyczny w czymś takim jak np.teoria strun, a to z kolei ma ścisły związek z -obecnie "spędzającą sen z powiek naukowcom"- kwantową teorią grawitacji.

gaweł pisze:No jest tu trochę wiedzy tajemnej, nie da się ukryć.(...)
Może nie tyle ta wiedza jest tajemna -(bo okazuje się że taka nie była przed WW2, bo wtedy powstały pierwsze teorie z tym związane m.in.teorie względności Einsteina, teorie Hermanna Minkowskiego, równania przewidziane dla opisu antymaterii autorstwa Schrödingera, etc.)- co obecne wyniki doświadczeń + wiedza praktyczna tamtych przedwojennych inżynierów i naukowców (też mnie to trochę denerwuje)... Jest oczywiste, że pewne poglądy nt.mechaniki kwantowej powinny być gruntownie zweryfikowane - w moim skromnym mniemaniu głównie tzw.funkcja falowa ;) i wynikające z niej niekiedy "naukowe" a niekiedy naukowe implikacje.. ;) Myślę, że pewne sprawy dojrzały na tyle, że -o ile NIGDY człowiek nie powinien uznawać się za Boga lub nadczłowieka, o tyle powinniśmy zaprzestać "grania w kości" no i- powinniśmy lepiej sformułować mechanikę kwantową niż tylko w oparciu o "grę w kości"=prawdopodobieństwo. ;) :)
Nie jestem też przekonany czy następuje tu jakieś "załamanie energii", tzn. jakkolwiek zrozumiała jest dla zasada zachowania energii tak w wątpliwość podaję jej spektrum zastosowania.. No bo co jeśli -zgodnie z tym co twierdził m.in. Paul Dirac- "Bóg zastosował piękną matematykę przy stworzeniu świata. Toteż każda cząstka powinna posiadać własnego brata bliźniaka" w tym także pojęcie ENERGII jako takiej powinno być rozumiane w kategoriach idealnej symetrii? -tzn.
1. ENERGIA CAŁKOWITA=ENERGIA POTENCJALNA + ENERGIA KINETYCZNA
2. ANTYENERGIA CAŁKOWITA=ANTYENERGIA POTENCJALNA + ANTYENERGIA KINETYCZNA
3. ENERGIA CAŁKOWITA + ANTYENERGIA CAŁKOWITA = 0

gaweł pisze:Jarku, czy możesz założyć słuchawki i puścić sobie sin 432.0 Hz. Ciekaw jestem twoich odczuć i wrażeń. Nie muszą one wystąpić natychmist, tak do 3 dni.
Obecnie nie mam dostępu do zaufanego dla mnie dokładnego generatora częstotliwości. Buduję obecnie taki. Jak tylko skończę i będę miał chwilę czasu to spróbuję poeksperymentować na sobie. ;)

Pozdrawiam! Jarek J23
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » środa 12 cze 2019, 03:22

Witam nocnego marka, kłopoty ze snem? ;)

j23 pisze:ponieważ nie jestem po żadnej szkole muzycznej
No wiesz, ja skończyłem polibudę. Jak każdy młody człowiek przeszedłem fazę rocka, potem coraz łagodniejszej muzy. Przestało mi odpowiadać widmo akustyczne. Teraz, w ramach eksperymentu, łączę kilka wątków i obserwuję efekty, stąd mikst klasyki z rokiem.

j23 pisze:Myślę, że pewne sprawy dojrzały na tyle, że -o ile NIGDY człowiek nie powinien uznawać się za Boga lub nadczłowieka, o tyle powinniśmy zaprzestać "grania w kości" no i- powinniśmy lepiej sformułować mechanikę kwantową niż tylko w oparciu o "grę w kości"=prawdopodobieństwo. ;) :)
Słynne zdanie Alberta. No cóż, Albert powiedział, co powiedział. Czy miał rację? W moim mniemaniu NIE, ale to jest moje zdanie, które wolno mi mieć. Bardziej godna uwagi jest odpowiedź Bohr'a (chyba): Nie mów Bogu co ma robić. Odwieczny problem probabilistyczny: czy świat jest przypadkowy czy nie? Ostatnie ileś moich lat poświęcone "badaniom na sobie" w tym temacie pozwala stwierdzić ze 100% pewnością: NIE. Oczywiście jest to moje zdanie i wolno innym się z tą tezą nie zgodzić. Kilka lat temu miałem włamanie do domu, w którym mieszkam. Szkody nie były ogromne, miałem uszkodzone drzwi balkonowe plus zginęło kilka rzeczy. I teraz to zdarzenie można postrzegać jako przypadkowe? Żeby było śmieszniej, to sprawcy zostali ujęci jeszcze tej samej nocy. Wiem dlaczego do niego doszło i kto jest tego przyczyną (nie ja). Kiedyś uważałem to za jakieś nieszczęście. Teraz z perspektywy czasu to zdarzenie było nieuniknione. Znaczy nie koniecznie to musiało być włamanie, bo to był "kopniak od losu" taki nie za bardzo bolesny (bo fanty zostały odzyskane). Ileś miesięcy później miałem inny "kopniak", tym razem, przyznaję szczerze, to sam go sprowokowałem, też skończył się mało boleśnie. Otóż firma w której pracowałem "zapomniała" wypłacić mi pensję i trwało to pół roku zanim się zorientowałem (czytaj stan konta zjechał prawie do zera). Skończyło się rozmową z działem płac i wszystko wróciło do normy. Wiesz jak się kadrowa tłumaczyła: komputer mnie zgubił. Również uważałem, że to jakaś niesprawiedliwość, dzisiaj to się cieszę, że skończyło się "pokojowo". Po iluś przemyśleniach, postawieniu hipotez i sprawdzeniu ich w działaniu powtarzalność jest pełna i precyzyjna (a sprawdziłem wielokrotnie): będzie kopniak, tylko nie zawsze wiadomo w które miejsce, ale jak już kopnie to można skojarzyć. Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności tej tezy, ale nie przejmuję się innymi opiniami. Nawet mogę zdradzić sekret, co zrobić by unikać kopniaków. Punktów jest więcej, ale najbardziej istotne są dwa punkty: nie oceniaj postępowania innych i nie zmuszaj innych do własnych wizji, koncepcji, zdania itp. Dotyczy to słów, uczynków i myśli. Te koncepcje są ogólnie znane w filozofii. O ile słowa i uczynki jakoś można zrozumieć, to najbardziej kontrowersyjne są myśli. Element najmniej doceniany a jednocześnie najbardziej istotny. Wystarczy, że ktoś pomyśli: jak gaweł może takie głupoty pie...olić. Warto się rozejrzeć za poduszką na du...ę, by mniej bolało. Od czasu gdy trzymam się tego, świat mi się zmienia na lepsze.
Możesz tą koncepcję wypróbować na sobie (warto tu zauważyć, że to jest propozycja, którą możesz zaakceptować lub nie, decyzja należy do ciebie).

j23 pisze:"Bóg zastosował piękną matematykę przy stworzeniu świata. Toteż każda cząstka powinna posiadać własnego brata bliźniaka" w tym także pojęcie ENERGII jako takiej powinno być rozumiane w kategoriach idealnej symetrii?

Zgadzam się, świat jest potokiem liczb, kodów itp. Najbardziej niewiarygodne jest to, że ludzkość o tym wiedziała już w czasach starożytnych. Jest kilka kultur, które zbudowały na tym swoją filozofię istnienia (np starożytny Egipt).

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 408
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: j23 » czwartek 13 cze 2019, 17:53

Troszkę zabrało mi czasu i prawdę mówiąc zastanawiałem się czy odpisywać na ostatni Twój post Gaweł - raz, że to w zasadzie -jak już wspomniałem- lekki off-top, dwa czy warto odpisywać, ale odpiszę przede wszystkim dlatego, żeby wyjaśnić pewne absolutnie podstawowe sprawy (widziane oczywiście z mojej strony, moim zdaniem etc.). Skoro napisałeś pewne sprawy publicznie - to i ja publicznie odpowiadam. Poza tym z mojego punktu widzenia istnieje obawa, że ja coś źle zrozumiałem (z tego co napisałeś w ostatnim poście), źle odebrałem, lub -nie daj Boże- obraziłem Cię lub Kogoś, więc w kwestii pewnego sprostowania:
gaweł pisze:Punktów jest więcej, ale najbardziej istotne są dwa punkty: nie oceniaj postępowania innych i nie zmuszaj innych do własnych wizji, koncepcji, zdania itp. Dotyczy to słów, uczynków i myśli. Te koncepcje są ogólnie znane w filozofii. O ile słowa i uczynki jakoś można zrozumieć, to najbardziej kontrowersyjne są myśli. Element najmniej doceniany a jednocześnie najbardziej istotny. Wystarczy, że ktoś pomyśli: jak gaweł może takie głupoty pie...olić. Warto się rozejrzeć za poduszką na du...ę, by mniej bolało. Od czasu gdy trzymam się tego, świat mi się zmienia na lepsze.
Umknęło mi, lub -niecelowo i zbyt nieopatrznie- nie zauważyłem gdzie (być może) zmuszam innych do swoich wizji? Nigdzie nie zmuszam. Jeśli Ty Gaweł lub Ktoś tak twierdzi to jakaś bzdura i nic poza tym. Z drugiej strony sam po wielokroć stwierdziłeś, że każdy ma prawo mieć własne zdanie. Jak to rozumieć w kontekście innych Twoich wypowiedzi, tzn. z jednej strony zarzekasz się, że Ktoś ma prawo mieć własne zdanie, z drugiej jesteś na tyle wyczulony, że denerwuje Cię sam fakt rozpatrywania spraw w myślach? ;) Nie wiem jak inni, ale ja nie mogę zagwarantować tego, że moje myśli będę stały na baczność jak w północnokoreańskim wojsku ;) bo zwyczajnie uważam, że nie zawsze da się to zrobić.. Innymi słowy chcę zapewnić Ciebie Gaweł i innych -jakby się kto pytał- że to co sobie myślę, rozmyślam to MOJA sprawa i wara komukolwiek do tego. :) CO INNEGO kiedy swoje myśli zamierzam uzewnętrznić... Wówczas wypowiadając się staram się bardzo uważnie dobierać słowa, ale... -errare humanum est- ...czasem nieopatrznie coś "chlapnę" - TYLKO, ŻE wtedy zawsze proszę, żeby mi to wytknięto wprost, a nie robiono z tego jakąś intrygę i niedomówienia. A co do poduszki... Hmm.. Używam bardzo wygodnego fotela - może być? Jest bardziej praktyczny. A gdyby ból d..y występował dalej to może lepiej stosować popularną maść na ból d..y z naparem z rumianku dla lepszego wchłaniania? hmm? ;) :) Osobiście nie stosuję, bo na powyższe schorzenie na szczęście nie cierpię. ;)

gaweł pisze:Bardziej godna uwagi jest odpowiedź Bohr'a (chyba): Nie mów Bogu co ma robić. Odwieczny problem probabilistyczny: czy świat jest przypadkowy czy nie? Ostatnie ileś moich lat poświęcone "badaniom na sobie" w tym temacie pozwala stwierdzić ze 100% pewnością: NIE.
Czy mam te Twoje uwagi rozumieć jako właśnie chęć zręcznego narzucenia mi przez Ciebie Twojego zdania? Wychodzę z założenia, że nie, ale idąc tokiem TWOJEGO rozumowania z poprzedniego postu mógłbym spróbować rozpatrywać i w tych kategoriach... ;) Eeee... Szkoda mi jednak na to czasu....
Odnośnie Sił Wyższych:
Tzw.uczeni powiedzieli wiele, choć czy wiele w tym prawdy (tej prawdy w matematycznym, ściśle udowodnionym sensie) a ile kłamstwa to już inna sprawa. To czy ja czy Ktoś tam wierzy w Boga, Siłę Wyższą, Bogów, Jachwe, Wielki Wybuch, czy teorie Darwina, jest agnostykiem (jak Albert Einstein) czy nie wierzy w nic (?) - to wg mnie także jego i TYLKO jego sprawa i w moim mniemaniu w żaden sposób nie przekreśla to osoby jako takiej. Ja takiej osoby nie przekreślam. Wielu moich znajomych prezentuje caaaałe sprektrum w/w typów osób i w żaden sposób nie przeszkadza mi to utrzymywać doskonałych relacji z tym osobami. A co stanowi wykładnik tego, czy uznaję kogoś za mojego dobrego znajomego? Jego czyny - po prostu i tylko czyny tej osoby, bo tylko po owocach pracy jakiejś osoby można ją oceniać.
Odnośnie logiki, matematyki, fizyki i relacji z wypowiedziami Einsteina i Bohra:
Chciałbym jednak postawić sprawę jasno - Einstein, czy Feynman, czy Bohr, czy jakikolwiek światły acz laicki człowiek nie stanowi dla mnie tzw. mentora duchowego. Słowa Einstein'a o graniu w kości przez Pana Boga lubię nie dlatego, że jest tam mowa o Bogu. W żadnym wypadku. Chodzi o to, że lubię je, ponieważ Einsteina już prawie wiek temu denerwowało to, że o jakości formułowania wzorów w fizyce ma decydować jakaś tam wysoka lub niska skala prawdopodobieństwa (m.in. źródło:"Jak powstała bomba atomowa", autor: Richard Rhodes). Tymczasem Einstein był zwolennikiem "starej szkoły" w formułowaniu praw fizycznych, tzn. najpierw założenie, teza, dowód, wniosek/wnioski. Nie podzielał on entuzjazmu Fermiego, Bohra i innych w odkrywaniu i formułowania świata mechaniki kwantowej na podstawie prawdpodobieństwa (nawet jeśli było to wysokie prawdopodobieństwo). W moim mniemaniu już wtedy kiedy ludzie zaczynali bawić się potęgą atomu starał się on okiełznać te siły prawami, które były by stałe i niezmienialne. Oczywiście na tamte czasy było to niemożliwe, więc naukowcy całkiem słusznie wykorzystywali taki aparat naukowy jaki mieli WÓWCZAS do dyspozycji. Kompletnie nie obchodzi mnie to czy Einstein, Bohr, Feynman i inni - wierzyli w jakąkolwiek siłę wyższą czy nie - to ich i tylko ich sprawa, a mnie nic do tego. Prywatnie, osobiście mogą mi się podobać lub nie podobać w/w naukowcy, ale -jak już wspomniałem- o wiele więcej znaczy dla mnie to jakimi czynami Ci ludzie się szczycili, jaki był ich sposób "widzenia świata" poprzez czyny jakie świadomie i celowo popełniali.

Pozdrawiam! Jarek J23
Bo ona jest piękniejsza niż słońce
i wszelki gwiazdozbiór.
Porównana ze światłością-uzyska pierwszeństwo
(...)Mądrości zło nie przemoże
Mdr 7,29

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 784
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [Youtube] Ciekawe wynalazki i ich wynalazcy i... zaskakujące zakończenia

Postautor: gaweł » czwartek 13 cze 2019, 20:14

Jarku, ani przez chwilę nie miałem zamiaru wytykać ci cokolwiek. To ogólne dywagacje, które nie są adresowane do ciebie. Twój temat, mniemam, że dotyczący energetyki, więc wracając do meritum, gdzieś miałem jakieś materiały dotyczące efektu Searl'a, jak jesteś zainteresowany, to poszukam, bo zmieniły status z "on line" na "archived".

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości