Potwierdzam w 100% to co napisał PROTON plus dodam coś od siebie.
wojtek pisze:No i znowu się popiszę totalna nieznajomością tematu

ale co tam.
1. Czy ja dobrze rozumiem idee klucza telegraficznego automatycznego czy też elektronicznego:
- czy jest to układ elektroniczny, który ma za zadanie
przetworzyć np to co piszemy na klawiaturze PC (podłączonej do niego) na odpowiedni ciąg znaków alfabetu morsa i
na wyjściu dać sygnał udający to co uzyskujemy z klucza tzw. "sztorcowego" i podpina się to do wejścia w TRX gdzie normalnie podpięło by się klucz tradycyjny właśnie?
Odpowiedź na to co jest na niebiesko brzmi:
nie, chyba że taki układ wykona się samemu, lub kupi taki dość zaawansowany (jak na klucz automatyczny) układ. Istnieją też takie układy, które jedynie przetwarzają sygnał z wyjścia PC (Out) na wejście TRX (In), natomiast generowanie liter alfabetu Morse'a wykonuje program na PC. Jednym z takich układów jest poprawnie wykonany interface do łączności cyfrowych, który oprócz sygnału analogowego TRX<->PC przetwarza także sygnał cyfrowy TRX<->PC używając do tego celu protokołu RS-232. Jednym z takich bardziej zaawansowanych układów elektronicznych jest
interface CAT Pana Kaczmarka, lub
układ takiego konstruktora jak DL1DMW. Odpowiedź na to co to jest taki typowy klucz automatyczny dał już Kolega PROTON.
To co jest na zielono jest jak najbardziej prawdą - wychodząc z założenia, że sygnał (audio, analogowy) jest już gotowy do przyjęcia go przez wejście transceivera (TRX-In).
wojtek pisze:- czy można podpiąć do tego również klucz sztorcowy ale co to nam w praktyce ma dać?
Podpiąć, ale do czego? -zwykle klucz sztorcowy podpina się do wejścia TRX przewidzianego właśnie do klucza. Tam są tylko dwie linie: masa i napięcie sygnału. Naciskając na klucz układ zostaje zamknięty, a do TRX wędruje kreska (w przypadku dłuższego przytrzymania), lub kropka (w przypadku krótkiego naciśnięcia). Oczywiście TRX natychmiast wysyła to na wyjście, więc tutaj trochę trzeba uważać, bo nie mając np. podpiętej anteny (albo mając ją podpiętą, ale bardzo źle zestrojoną) można np. uszkodzić TRX, no bo sygnał zostaje w TRX jakoś tam wzmocniony i jeżeli wystąpi sytuacja, kiedy moc wyjściowa jest podkręcona na maxa, a nie ma gdzie "wyjść" to można (w przypadku zadziałania prawa Murphego) spalić stopień wyjściowy (końcowy) nadajnika w TRX (chyba tranzystory mocy lub coś takiego).
wojtek pisze:- czy TRX są dostosowane do wyjść z kluczy elektronicznych i z kluczy sztorcowych?
Trzeba patrzeć na to co pisze producent takiego klucza w dokumentacji. W przypadku samoróbek należy raczej samemu zadbać o to - uprzednio dokładnie zaznajamiając się z dokumentacją TRX'a.
wojtek pisze:- a może ja w ogóle nie rozumiem idei tych kluczy "elektronicznych", bo widzę również takie do których podpinany jest tzw. manipulator, ma ze dwa potencjometry i tyle - to jaki jest jego sens wówczas? Może to ma tylko poprawiać nieumiejętne wprowadzanie znaków przez operatora w sensie stosowania właściwego tempa, przerw itp?
Te dwa potencjometry to jest regulacja długości trwania sygnału długiego (kreski, pierwszy potencjometr) i trwania sygnału krótkiego (kropki, drugi PR/lub długości przerwy między sygnałami - nie wiem dokładnie.
wojtek pisze:2. spotykam sie z określeniami klucz sztorcowy, manipulator itp czy to jest to samo? widziałem z dwoma dźwigniami jak również z jedną.
Klucz sztorcowy to jest najstarszy z kluczy do alfabetu Morse'a używany przez samego Samuela Morse'a. Jest to po prostu wajcha do zwierania masy z sygnałem i generowania lub nie kreski/kropki. Manipulator (chyba chodzi o klucz automatyczny) to jest jednoosiowy (dwukierunkowy) joystick, gdzie jak naciska się w jedną stronę to on generuje same "kreski" alfabetu Morse'a, a jak naciska się w drugą stronę to generuje same "kropki" tegoż alfabetu.
wojtek pisze:no jak widać z moich pytań pogubiłem się w tym kompletnie

Spokojnie Wojtek, kto pyta nie błądzi. W tym temacie to najlepiej jakby wypowiedział się SP1GPI, ale ostatnio dostałem informację, że jest on czymś mocno zajęty, więc ja odpowiadam na tyle ile potrafię. Mam nadzieję, że SP1GPI nie przyłapie mnie na pisaniu jakiś bzdur - gdybym odpukać coś pochrzanił.

Pozdrawiam! Jarek
Internet łączy ludzi, którzy dzielą się swoimi zainteresowaniami, pomysłami i potrzebami, bez względu na geograficzne (przeciwności).
BOB TAYLOR, PARC