Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Wszystko o co chcesz zapytać na temat mikrokontrolerów ARM firmy STMicroelectronics: problemy z pisaniem programu, problemy sprzętowe, niejasności w DS czy AN itp.
Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » poniedziałek 21 sie 2017, 17:36

Od kilku dni chodzi za mną pomysł stworzenia płytki/płyty prototypowej, której sercem byłby procesor ARM – najlepiej z rodziny STM32 bo są u nas bardziej popularne. Do tego projektu chciałbym zaprosić całe środowisko skupione wokół portalu Microgeek.
W pierwotnym zamyśle miał to być „killer” zestawu ATB produkcji konkurencji, ale czerpiący całymi garściami z tego co zdołał zestaw ATB wypracować: platforma dość tania w produkcji i eksploatacji, powiązana z jedną „marką” oraz szerokie wsparcie na forum. Taki µGeek™ ARMTB v1.0. (Podoba Wam się ta nazwa?)

Na początek pomyślałem, by nawet na płycie umieścić programator ST Link/2, ale ST pewnie się wsadem do części odpowiedzialnej za programowanie nie podzieli, a i nie znalazłem żadnego odpowiednika OSS na miarę STK500 v2 (Dość popularny klon STK500 dla AVR). Oczywiście można przewidzieć montaż układu programatora na płytce, ale do czasu znalezienia odpowiedniego wsadu byłby on pusty. Dałoby to odważnym użytkownikom możliwość wgrania sobie kopii oryginału już na własną rękę i na własną odpowiedzialność.
Ostatecznie pozostaje dorzucać w komplecie klona ST-Linka z Alli...

Co do procesora to myślałem nad jakimś dobrze wyposażonym układzie ARM Cortex M0+, który z mojego punktu widzenia byłby prostszy do opanowania i co najważniejsze tani w porównaniu z układami królującymi w domenie AVR. Oczywiście padły też propozycje by od razu rozpocząć od układów z innych rodzin, np. L4. Kwestia do dalszej dyskusji. Choć ja optuję za prostotą na początek, stąd M0.
Padły też propozycje by płyta była bez procesora, ale zgodna z płytami Nucelo/ARMDuino, które można w nie włożyć. Rozwiązałoby to temat procesora i programatora razem, ale podrażałoby finalną konstrukcję.

Na płytce oczywiście znalazłyby się nieśmiertelne układy peryferyjne:
- Wyświetlacz LCD – ale w wersji zasilanej z 3.3V. Jeszcze nie wiem czy klasyczny alfanumeryk (kompatybilny z HD44780) czy już graficzny (EADOG, OLED na SPI).
- Wyświetlacz LED multipleksowany – choć obecnie rzadko już te wyświetlacze są wykorzystywane przez hobbystów.
- Jeden układ interfejsu RS232 ze złączem DB9, ale z wyprowadzonymi liniami TX, RX, RTS, CTS.
- Drugi układ interfejsu RS232 bazujący na konwerterze USB-RS232 f-my FTDI, również z zestawem pełnym.
- Konwerter RS485 pracujący zamiast pierwszego, tradycyjnego RS-a.
- Kilka klawiszy, ewentualnie klawiatura matrycowa, gdyby się zmieściła.
- Parę diodek LED, albo zintegrowana linijka 16 ledowa.
- Nadajnik i odbiornik IR.
- Pamięć EEPROM – bo STMy jej w ogóle nie mają (Można ją emulować w pamięci Flash), albo nawet DataFlash.
- Nieśmiertelny termometr DS18B20.
- Dwa potencjometry analogowe (Może nawet Joystick z PS-a).
- Układ zasilania oczywiście nie na układzie liniowym bo to już lekki przeżytek, tylko z wykorzystaniem przetwornicy impulsowej. Można pokusić się o przełączane napięcie, ale skoro procesor pracuje w domenie 3.3V to do czego byłoby jeszcze potrzebne te 5V…

W kwestii środowiska do właściwego programowania to osobiście skłaniałbym się do STM32 Workbench, pomimo swoich wad „zaawansowanego wieku dziecięcego” prowadzących zwykle do ponownych reinstalacji.
Na czacie proponowaliście jeszcze Keila v5, ale wtedy wielkość kodu byłaby ograniczona do 32KB. Chyba, że kogoś stać na licencję lub już ją posiada.
Padły też propozycje co do True Studio, albo zbudowania własnego toolchaina. Myślę, że ta czwarta opcja odpada, z uwagi, że ma to być proste i zainteresować nawet najwierniejszych obecnych użytkowników AVRów czy PICów.
Jedno jest pewne. Trzeba jakieś na początek wybrać, narzucić i się tego trzymać.

Co do produkcji płytek to przy dopracowanym projekcie mógłbym to nawet wziąć na siebie i skorzystać z firmowych kontaktów w ramach PCB i PCBA. Pierwsze sztuki pewnie zrobiłbym i tak na firmowej Mechatronice M60, a potem pomyśleć co dalej.

To tyle wstępu. Teraz czas na dopracowanie ilości i typu części składowych, pierwsze schematy, itd.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 21 sie 2017, 18:28 przez ZbeeGin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » poniedziałek 21 sie 2017, 18:20

No pomysł jest niezły. :)
Wojtek

Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » poniedziałek 21 sie 2017, 18:24

Trzymając się założenia, że ma to być STM M0 to osobiście wybrałbym STM32F071C8. Nie za duży, i nie za mały na początek. Do tego chyba ilość peryferii wystarczająca jak na "killera".

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » poniedziałek 21 sie 2017, 18:51

Preferował bym jednak wersję RB, jeżeli już.... większa możliwość zmiany na coś lepszego. To tak na szybko. LQFP64 jest takim kompromisem między wielkością, a możliwościami. RC, CB, C8 itp., są w obudowach LQFP48, dla mnie zdecydowanie za mało nóżek ;).
Czy jest sens pakować M0+ hmmm, prostych płytek sporo.
Wg mnie warto jednak pójść w L4, jest to dosyć rozwojowa gałąź, pozwala na zabawę w lowpower, ma komponentów że nikomu nie braknie, a i wersje najprostsze ceną nie zabijają.
Ewentualnie j.w obudowa LQFP64 czyli wersje RB, RE, które bez problemu pozwalają już na wsadzenie od prostych L03x, po zaawansowane L4xx

PS. Konia z rzędem temu kto na początek wysmaruje program większy niż 32kb... nie liczę tutaj fontów/obrazów, a czysty kod... Nawet na HAL jest to już kawał kobyły.

Środowisko powinno być proste, znane i 'darmowe' Ograniczenie 32kb nie jest w tym przypadku żadną przeszkodą, na początek wystarczy.
Czy to będzie Atolic, Keil, IAR, crossworks... czy np. VisualGDB, ATOM, itd. Środowisk jest sporo, warto znać kilka. Dlatego wg mojej opinii można równolegle stworzyć przykłady na kilka IDE, wzorem przykładów z HAL

Wszelkie interfejsy typu UART/RS485 itp. rozwiązał bym na gotowych modułach, albo modułach własnych zgodnych pinowo z jakimś konkretnym standardem, np. popularnym modułem. Jestem zdecydowanie za użyciem brzytwy Okhama w tym przypadku, nie ma co tworzyć nadmiarowych bytów, a jedynie wypełnić lukę.

Ktoś potrzebuje RS232, wpina sobie RS232, ktoś RS485 wepnie 485... ewentualnie miejsce na płycie, z ozworkowaniem, bez konieczności obsadzania elementami.

PS2, eeprom jest w STM32 i to całkiem zacnych rozmiarów (vide seria L152 np.), czy jest sens pakować EEPROMa, wg mnie nie bardzo. Lepiej zostawić miejsce na kosteczkę flash AT45DB161 itp.
Jak trzeba zapisać kilka kb to spokojnie starczy nawet symulacja eeproma w wewnętrznym flashu, można zamontować NVRAM, lub podobne rozwiązania.
Oczywiście miejsce na eeproma można dać. Ale j.w możliwość obsadzenia.

CO do wyświetlacza to w sumie j.w czyli złącze nieśmiertelnego HD44780 (aczkolwiek dla mnie to już trup), do tego SPI/I2C dla OLED, ewentualnie jeżeli będą standardowe arduinowe złącza + rozszerzenie to można śmiało wpinać shieldy z ILI itp.

Miejsce na sterownik silnika (jaki to już pytanie do was)

Przetworniczka podobnie, złącze jak dla LM78Xxx, dzięki temu można wpiąć DC/DC różnych producentów, chińskie, pololu, polskie MBMM itd.
dodatkowy pin dla st-by.

Wsparcie dla 5V może się przydać, ale rozwiązał bym to na popularnych translatorach np. TXS0104 i podobnie j.w bez konieczności zamontowania.

NO i najważniejsze, płyta 2 warstwowa z metalizacją.

Dobrym przykładem jest modularyzacja np. firmy microelektronika, zresztą Discovery STM powoli też zaczyna być modularne.

Awatar użytkownika
PROTON
User
User
Posty: 413
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: PROTON » poniedziałek 21 sie 2017, 19:06

Najważniejsza modularność. Ja bym dał możliwość wpięcia Nucleo, umożliwia to szybką podmianę procka. Tanie i proste elementy dał bym na płytce, nadajnik i odbiornik podczerwieni, konwertery napięć logiki 3,3V-5V, reszta jako wpinane moduły, ESP8266, BT, OLED (x2), RS232 (x2), RS485 (x2), HD44780, itp.
Today I am dirty
and I want to be pretty
Tomorrow, I know I'm just dirt

Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » poniedziałek 21 sie 2017, 19:21

rezasurmar pisze:Preferował bym jednak wersję RB, jeżeli już.... większa możliwość zmiany na coś lepszego. To tak na szybko. LQFP64 jest takim kompromisem między wielkością, a możliwościami. RC, CB, C8 itp., są w obudowach LQFP48, dla mnie zdecydowanie za mało nóżek ;).

Tu się w sumie zgodzę. Nawet z racji tego, że ktoś gdy opracuje już sobie kompletny układ to stopień przerażenia wlutowania układu LQFP64 z rozstaem 0.5mm będzie na pewno mniejszy niż lutowanie LQFP100 i tylko niewiele większy niż lutowanie LQFP48.

rezasurmar pisze:Czy jest sens pakować M0+ hmmm, prostych płytek sporo.

Tak jak pisałem, wydaje mi się ta gałąź dobrym następcą tych wszędobylskich ATmega8/88/16/32. :) Przy założeniu, że target tej płyty to początkujący...

rezasurmar pisze:Środowisko powinno być proste, znane i 'darmowe' Ograniczenie 32kb nie jest w tym przypadku żadną przeszkodą, na początek wystarczy.
Czy to będzie Atolic, Keil, IAR, crossworks... czy np. VisualGDB, ATOM, itd. Środowisk jest sporo, warto znać kilka. Dlatego wg mojej opinii można równolegle stworzyć przykłady na kilka IDE, wzorem przykładów z HAL

Hmmm... Keil dla "rejestrowiczów" a Atolic dla SPL, HAL?

rezasurmar pisze:Wszelkie interfejsy typu UART/RS485 itp. rozwiązał bym na gotowych modułach, albo modułach własnych zgodnych pinowo z jakimś konkretnym standardem, np. popularnym modułem. Jestem zdecydowanie za użyciem brzytwy Okhama w tym przypadku, nie ma co tworzyć nadmiarowych bytów, a jedynie wypełnić lukę.

Ktoś potrzebuje RS232, wpina sobie RS232, ktoś RS485 wepnie 485... ewentualnie miejsce na płycie, z ozworkowaniem, bez konieczności obsadzania elementami.

Właśnie tego chciałbym uniknąć. Ktoś ma dostać pełną płytę a nie zestaw podstawowy, moduły A, moduły B, moduły C. W przypadku znacznej modułowości nie będziemy się różnić od produktów np. Waveshare, gdzie "za mundurem moduły sznurem".

rezasurmar pisze:PS2, eeprom jest w STM32 i to całkiem zacnych rozmiarów (vide seria L152 np.), czy jest sens pakować EEPROMa, wg mnie nie bardzo. Lepiej zostawić miejsce na kosteczkę flash AT45DB161 itp. (...)
Oczywiście miejsce na eeproma można dać. Ale j.w możliwość obsadzenia.

Ten EEPROM byłby potrzebny na przykład do pokazania I2C. O DataFlash też myślałem.

rezasurmar pisze:Miejsce na sterownik silnika (jaki to już pytanie do was)

Można. Zatem czekam również na propozycje by dopisać do listy "must have".

rezasurmar pisze:Przetworniczka podobnie, złącze jak dla LM78Xxx, dzięki temu można wpiąć DC/DC różnych producentów, chińskie, pololu, polskie MBMM itd.

W sumie nie potrzebne. Jak końcowy użytkownik dostanie już na płycie gotowy i nieco mocniejszy układ zasilania to jego wymiana stanie się zbędna.

rezasurmar pisze:NO i najważniejsze, płyta 2 warstwowa z metalizacją.

Oczywiście! 4 warstwy podrożyłyby to "sakramencko".

rezasurmar pisze:Dobrym przykładem jest modularyzacja np. firmy microelektronika, zresztą Discovery STM powoli też zaczyna być modularne.

Widziałem potwory z Mikroelektroniki za ładne setki PLN. "Zielony" tego nie kupi. Chyba, że mówisz o czymś innym niż widziałem.
Trzeba zrobić najpierw coś strawnego, potem można myśleć o wersjach Pro, Ultimate, Superb itd.

Awatar użytkownika
acid3
User
User
Posty: 355
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:42
Lokalizacja: Kłopoty-Stanisławy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: acid3 » poniedziałek 21 sie 2017, 19:26

Póki co, popieram bardzo kolegę ZbeeGin'a. Pewnie niektórzy pamiętają, że też miałem podobny pomysł ... ale spalił na panewce. Teraz bardzo się poruszyłem pomysłem i na pewno będę mocno śledził i dopingował.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » poniedziałek 21 sie 2017, 19:35

acid3 pamiętają i nawet pomyślałem że to jakiś wspólny front
Wojtek

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 173
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: inż.wielki » poniedziałek 21 sie 2017, 20:26

W wypadku problemu z procesorem mamy takie możliwości.
1. Instalujemy na płycie jeden footprint i tylko jeden rodzaj mikroprocka.
2. Robimy różne płyty z różnymi prockami. M0 M1 M2 i M3
3. Robimy jedną płytę z minipłytkami na procesor, wymiennymi, podraża to proces produkcji, ale wtedy wymiana procka jest najmniej inwazyjna, sprzedaż dodatkowych płytek z prockami też będzie atutem.
4. No i ostatnia sprawa to jedna płyta, z różnymi footprint'ami, gdzieś widziałem już takie rozwiązania, od małych footprintów do dużych. Problem pewnie będzie w spasowaniu wszystkiego.

Jeżeli chodzi o środowisko, niestety tutaj nie będę mógł pomóc, bo z takowego nie korzystam. Ot mogę napisać parę tutoriali jak debug'ować procka spod konsoli, skompilować jakieś przykłady, wgrać je czy napisać proste Makefile.

Co do modułów. Na płytce powinny znaleźć się gotowe moduły, tak by można "od strzała" zacząć pracę/zabawę z programowaniem, ale także powinna być możliwość dodatkowego rozszerzenia płytki. Myślę że tutaj na bank powinien być standard znany z Nucleo oraz z Arduino, a także jestem za tym by stworzyć własny standard i stworzyć parę płytek. Czekam na dalsze propozycje :)

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » poniedziałek 21 sie 2017, 20:31

Jeszcze raz powtórzę, stosując footprint QFP64, czyli wersje RB, RE, nie trzeba nic podrażać, zmieniać itp. Cała rodzina STM, jest od kilku lat zgodna pinowo. Nie mówię że wszystkie, ale cała gałąź głównego nurtu, od M0, po M4, przez L1, L4. Wszelkie F/L0xx, F/L1xx, F2,F3,F4,L4 można zamieniać miejscami.

Jedynie część zasilania analogowego trzeba odpowiednio dostosować zworami, oraz część odpowiedzialną za podtrzymanie RTC itp.
Reszta jest 100% zgodna. Tj. możemy zamieniać 1:1
Polecam porównać datasheety.

Awatar użytkownika
j23
User
User
Posty: 239
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:40

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: j23 » poniedziałek 21 sie 2017, 20:37

A nazwa może na WAAR-Board? -nie brzmi bardziej zawadiacko? ;) 8-) :like:

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 173
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: inż.wielki » poniedziałek 21 sie 2017, 23:10

rezasurmar pisze:Jeszcze raz powtórzę, stosując footprint QFP64, czyli wersje RB, RE, nie trzeba nic podrażać, zmieniać itp. Cała rodzina STM, jest od kilku lat zgodna pinowo. Nie mówię że wszystkie, ale cała gałąź głównego nurtu, od M0, po M4, przez L1, L4. Wszelkie F/L0xx, F/L1xx, F2,F3,F4,L4 można zamieniać miejscami.

Jedynie część zasilania analogowego trzeba odpowiednio dostosować zworami, oraz część odpowiedzialną za podtrzymanie RTC itp.
Reszta jest 100% zgodna. Tj. możemy zamieniać 1:1
Polecam porównać datasheety.


No to proponuje zrobić tak jak zostało wspomniane. Jeden footprint i różne procesory. Przez to będziemy mogli sprzedawać różne konfiguracje, płytki bez procka itd.

A tak z innej paki, jaki proponujecie podział obowiązków?

Awatar użytkownika
Nefarious19
Newb
Newb
Posty: 70
Rejestracja: sobota 02 sty 2016, 20:45

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: Nefarious19 » poniedziałek 21 sie 2017, 23:47

Może i ja wtrące 3 grosze. Taki początkujacy co szuka czegoś do nauki jak dostanie za dużo to się przerazi a i zestaw będzie przez to droższy. Moim zdaniem płytka mogłaby zawierać takie elementy jak przyciski, potencjometr, enkoder, hd44780, złącze do OLEDa, złącze do LCD tft taniego z Ali, jakiegoś flasha, eeproma, może jakiś DAC na i2s i mini wzmacniacz, do tego ds18b20, może lm35, bufory żeby coś na 5v wysterowac itd. Dać złącze pełne jtagowe do debugowania a do wgrywania wsadu można napisać prosty bootlader np i tyle. Ja dałbym jeszcze pole prototypowe z otworami metalizowanymi gdzie do brzegów były by doprowadzone zasilania, mogłoby tam być miejsce na scalaki w SO8 np itd. Oprócz tego zrobiłbym nad tym polem złącze Arduino.

Jak zrobimy tylko płytkę bazową plus moduły to czym to wyróżni się od waveshare?

Aaa, i dałbym jeszcze W5100 i złącze do ESP8266.
Plany na przyszłość: C, C++, C#

Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » wtorek 22 sie 2017, 06:39

rezasurmar pisze:(...)Wszelkie F/L0xx, F/L1xx, F2,F3,F4,L4 można zamieniać miejscami.

Jedynie część zasilania analogowego trzeba odpowiednio dostosować zworami, oraz część odpowiedzialną za podtrzymanie RTC itp.
Reszta jest 100% zgodna. Tj. możemy zamieniać 1:1

Czy mógłbyś już "rzucić" konkretnymi modelami procesorów, które Twoim zdaniem byłyby interesujące i dałoby się je tak wymieniać?


j23 pisze:A nazwa może na WAAR-Board? -nie brzmi bardziej zawadiacko?

Jakoś taka nazwa w ogóle mnie nie przekonuje...
Ponadto WAAR jest całkowicie nieznane w Google. Wpisując MicroGeek od razu jesteśmy na pierwszym miejscu.


inż.wielki pisze:A tak z innej paki, jaki proponujecie podział obowiązków?

Myślę, że za wcześnie na tą część dyskusji. Zamknijmy temat zawartości sprzętowej.
W tej chwili piszę się na przygotowanie schematu i wspólnie go przeglądniemy.


Nefarious19 pisze:(...)Moim zdaniem płytka mogłaby zawierać takie elementy jak przyciski, potencjometr, enkoder, hd44780, złącze do OLEDa, złącze do LCD tft taniego z Ali, jakiegoś flasha, eeproma, może jakiś DAC na i2s i mini wzmacniacz, do tego ds18b20, może lm35, bufory żeby coś na 5v wysterowac itd.

Moim zdaniem DAC na I2S i wzmacniacz to już stanowczo za dużo jak na "entry level". Tak samo z TFT.

Nefarious19 pisze:Aaa, i dałbym jeszcze W5100 i złącze do ESP8266.

Nie jestem przekonany do ESP8226, choć można by go zamontować. Mirek w swoich podstawowych ATB też nie montuje modułów komunikacyjnych, choć pewnie było to podyktowane tym, że "boom" na takie zabawki jeszcze się wtedy nie rozpoczął.
Ostatnio zmieniony wtorek 22 sie 2017, 13:27 przez ZbeeGin, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » wtorek 22 sie 2017, 06:53

A może odpowiemy na początek konkretnie na pytania:
1. Cel projektu (chcemy się razem czegoś nauczyć?, chcemy wejść na rynek?, chcemy to jako produkt finalny sprzedawać itp)
2. Kto odbiorcą docelowym?
3. Czy ktoś zrobił porządne rozpoznanie rynku?
4. Ile możemy w to włożyć czasu i finansów?
5. Czy ma to być projekt otwarty czy na tym ma ktoś zarabiać, bo forum jako takie póki co nie ma takich możliwości?
6. Jaki jest pomysł, na to aby ten wyrób znacząco się wyróżniał skłaniając potencjalnego klienta w zwrócenie się w jego stronę?
Wojtek

Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » wtorek 22 sie 2017, 07:19

wojtek pisze:A może odpowiemy na początek konkretnie na pytania:
1. Cel projektu (chcemy się razem czegoś nauczyć?, chcemy wejść na rynek?, chcemy to jako produkt finalny sprzedawać itp)

Moja idea jest prosta: Nauczmy nowe pokolenia procesorów 32-bitowych bo ugrzęzną w AVRach, PICach lub co gorsza 8051 (vide DSM-51).
Dlaczego?: Otwieram EdW a tam ciągle tiny2313, mega8. Do tego już trzeci chyba kurs C dla AVRów.
Ponadto mam wrażenie, że ARMy są owiane jakąś tam tajemnicą i wiele osób po prostu się ich boi. Sam miałem opory by przedrzeć się przez tą "zasłonę dymną".

wojtek pisze:2. Kto odbiorcą docelowym?

IMO, wszyscy co chcą zacząć się oswajać z ARM.

wojtek pisze:3. Czy ktoś zrobił porządne rozpoznanie rynku?
4. Ile możemy w to włożyć czasu i finansów?
5. Czy ma to być projekt otwarty czy na tym ma ktoś zarabiać, bo forum jako takie póki co nie ma takich możliwości?

Nie zastanawiałem się nad sensem marketingowym.
W moim przekonaniu miał to być projekt edukacyjny. A ewentualne koszty finansowe związane z hardware miałyby się tylko pokryć do zera.

wojtek pisze:6. Jaki jest pomysł, na to aby ten wyrób znacząco się wyróżniał skłaniając potencjalnego klienta w zwrócenie się w jego stronę?

Ma to być na tyle proste i za razem atrakcyjne by przekonać do siebie tych, którzy stają przed wyborem: "Jakim procesorem się tu zająć by nie wejść w ślepy zaułek?"

Myślę, że już wiem jakie będą komentarze do tego co napisałem: "Przecież to totalna utopia, nie sądzisz?". TAK! Macie rację.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » wtorek 22 sie 2017, 07:28

A czyli idea jest mi bliska.
Robimy platformę sprzętową ale nie tylko - to dopiero początek. Potem ma być cykl artykułów jak krok po kroku oswoić te ARMy na bazie proponowanej płytki i to ma być na poziomie takim aby potencjalny czytelnik np EdW był w stanie to łyknąć zarówno finansowo jak i intelektualnie. To ja "jestem za a nawet przeciw" :D
To jest mi bliska idea. I takie założenia powinny przyświecać temu pomysłowi. No bo jest jeszcze inne podejście biorąc pod uwagę to:
ZbeeGin pisze:W moim przekonaniu miał to być projekt edukacyjny. A ewentualne koszty finansowe związane z hardware miałyby się tylko pokryć do zera.
i to
ZbeeGin pisze:Ma to być na tyle proste i za razem atrakcyjne by przekonać do siebie tych, którzy stają przed wyborem: "Jakim procesorem się tu zająć by nie wejść w ślepy zaułek?"

Czy czasami nie skupic sie na stronie "oswajania" jak najmniejszym kosztem i wykorzystać atrakcyjne układowo nucleo, bo do tego są tanie ale jeśli da się zrobic płytke nie przekraczającą w cenie np popularnych nucleo to czemu nie?
Wojtek

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » wtorek 22 sie 2017, 07:31

ZbeeGin pisze:Czy mógłbyś już "rzucić" konkretnymi modelami procesorów, które Twoim zdaniem byłyby interesujące i dałoby się je tak wymieniać?


Wszystkie które są na NUCLEO-64 (listę mogę machnąć wieczorem)... Aktualnie mam przetestowaną zmianę L152 na F411, F411, na L053, F072, na F401 (płytka discovery F072).

Co do reszty odpowiedzi, co Szczecin montuje/montował na swoich średnio mnie interesuje.
ESP8622/32 to powoli standard w amatorskim IOT i nie tylko amatorskim.

TFT nie ma sensu, jest złącze arduino, wpinasz shielda, wyświetlacze zgodne z arduino są tanie jak barszcz, a i jakiś wypasiony można zakupić.

I2C hmm, może być i eeprom, chociaż najszybciej się nauczyć np. na ekspanderze PCF8574 (mogę was nimi zarzucić ;) ).

SPI w 2 standardach napięciowych, 3.3 i 5V, podobnie i2c. I nie przes jakieś kocie przejściówki, tylko dedykowany układ.... jeżeli by trzeba mogę zaopatrzyć mam ok 30szt MAXów na zbyciu.

Przetwornica na module z dwóch powodów, po pierwsze ewentualna awaria nie wiąże się z uwaleniem płyty. Dwa można wsadzić zawsze coś mocniejszego, czy nawet wykorzystać przetworniczkę na 'chwilę' w swoim układzie.
Tutaj bym forsował modułowość.

Podobnie złącza na dodatkowe moduły, czy ktoś już coś innego robił, możliwe. Dziś ciężko zrobić coś 'nowego' i odkrywczego.
Ma to być dopasowane do naszych możliwości i standardów. Cenowo hmm, tu jest największy problem, ale sądzę że przy max 30szt na początek dało by się to jakoś rozwiązać w przyzwoitych ramach cenowych.
Czyli najpierw trzeba zainwestować, rozruszać, a potem ewentualnie na tym zarabiać.

Nie naciskał bym aż tak bardzo na 'poczatkujących' początkujący machnie kilka przykładów i na prostej płycie straci nią zainteresowanie.
Dlatego jak już ktoś wspominał, płyta z możliwością obsadzenia w późniejszych etapach układami. Robienie kilku wersji mocno podniesie cenę inwestycji.
A nie sądzę, by ktoś z forum był w stanie poświęcić większą kwotę na taki pomysł.
Modularność to duża zaleta, podstawowe moduły na płycie, reszta doczepiana, po pierwsze ma być zgodne z arduino więc jest masa tanich shieldów, po drugie dodatkowe złącza jak na Nucleo, co daje możliwość wykorzystania dodatkowych pinów po wpięciu np. jakiegoś wyświetlacza czy innego shielda.

Jak wspominał acid, pomysł już był.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » wtorek 22 sie 2017, 07:40

rezasurmar pisze:Jak wspominał acid, pomysł już był.

Dlatego robienie nie pod nowicjuszy mija się z celem, bo ktoś z doświadczeniem jakimś wybierze coś z rynku, choćby nucleo.
Dlatego zanim będzie następny krok trzeba jasno sprecyzować po co i dla kogo ten pomysł.
Wojtek

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » wtorek 22 sie 2017, 07:42

PS. CO do tajemnicy ARM... niestety pchanie wszędzie 8bitowców i sposobu myślenia wciskanego w każdym poradniku, że AVR jest przecież prostsze nie przysparza ARMom widzów ;).

Dlatego ja bym zaczął, od drugiej strony najpierw jakieś konkretne przykłady, a dopiero potem zestaw, ale to tylko moje zdanie.

Vide kursy na forbocie, są fajne, ale cały czas to tylko takie lizanie przez szybę, trochę po łepkach. Dużym problemem też dla młodych jest problem z lutowaniem SMD.

Dlatego np. chińskie moduliki STM za parę $ są dobrym rozwiązaniem na start, da się to wpiąć w swój układ. Ja np. uwielbiam nucleo za brak czegokolwiek na pokładzie, po za STlikiem, jedną diodą i przyciskiem. A dołączam do tego co potrzeba.

Najpierw zrobił bym 'reserch' czy jest zainteresowanie i ile jest ktoś w stanie zapłacić, wtedy można już jakoś określić jak będzie wyglądał układ/zestaw docelowy.

Utopia utopią, trzeba celować wysoko, ale czasem trzeba też się rozejrzeć przy ziemi ;).

Tutaj właśnie najmocniejszym atutem było by stos przykładów.... ale nie jak zapalić diodę... tylko np. pomiar temperatury i wysłanie jej po www, od zera, z wytłumaczeniem każdego etapu. Poradników jak wystartować, jest na tony (wiem, po angielsku, ale j.w)

Nie wiem, trzeba by zapytać w środowisku studenckim czy gimnazjalnym czy jest w ogóle zapotrzebowanie na kolejny zestaw ARM.

Tj. najpierw zainteresować tematem, potem robić zestaw.

Ja mam sam doświadczenia z różnymi zestawami, próbami, poradnikami. I najbardziej wkurzający jest właśnie fakt, że każdy praktycznie traktuje o tym samym, niby jest po kolei, ale jak trzeba wyjaśnić jakiś projekt od zera, to echo.
Albo na zasadzie, przeczytaj 3 książki, naucz się na pamięć bloga i jeszcze obejrzyj 20filmów na YT, byś mógł wysłać temperaturę przez wifi ;).

Ale cały czas powtarzam, to tylko moje subiektywne odczucia.

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » wtorek 22 sie 2017, 07:44

wojtek pisze:
rezasurmar pisze:Jak wspominał acid, pomysł już był.

Dlatego robienie nie pod nowicjuszy mija się z celem, bo ktoś z doświadczeniem jakimś wybierze coś z rynku, choćby nucleo.
Dlatego zanim będzie następny krok trzeba jasno sprecyzować po co i dla kogo ten pomysł.


Nie koniecznie, jeżeli będzie wystarczająco uniwersalne, to nie będzie problemem.

Po za tym co rozumiemy przez nowicjusza, kogoś kto nigdy w ręku nie trzymał nawet lutownicy, czy np. jakiegoś osobnika zaznajomionego np. z AVR, ale bojącego się spróbować nowych rzeczy. Bo np. brak wsparcia, dwa, albo zestawy nafaszerowane akcelerometrami, albo innymi dziwnymi czujnikami których na oczy nie widział. Czy np. pokazanie, że na 32bitach, można prościej, szybciej i taniej.

Awatar użytkownika
ZbeeGin
Newb
Newb
Posty: 82
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: ZbeeGin » wtorek 22 sie 2017, 07:47

Jeśli pójdziemy w tą stronę: "Jest złącze Arduino, wpinasz shielda..." to po co byłaby płyta podstawowa, skoro i tak układ bardziej rośnie w górę? Nie przekonuje mnie to zbytnio.

rezasurmar pisze:Nie naciskał bym aż tak bardzo na 'poczatkujących' początkujący machnie kilka przykładów i na prostej płycie straci nią zainteresowanie.

Taki jest normalny cykl życiowy każdej takiej płytki. Kiedyś i tak ląduje w szufladzie. :)

rezasurmar pisze:Jak wspominał acid, pomysł już był.

Jest gdzieś wątek o tym? Szukałem w tematach acid-a, ale nie znalazłem...

rezasurmar pisze:Czy np. pokazanie, że na 32bitach, można prościej, szybciej i taniej.

Pokazanie, że na 32-bitach też można. Po prostu.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1584
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: wojtek » wtorek 22 sie 2017, 07:54

:arrow: ZbeeGin moja rada taka, jako pomysłodawca tego tematu podaj swoja idee jako fundament do współpracy z chętnymi, musisz być liderem tego tematu i jeżeli przyjąłeś cel edukacyjny dla np początkujących (tak zrozumiałem), to tego się trzymaj (chybak, że zostaniesz przekonany do innej idei) i dopiero na takiej bazie zgromadzisz chętnych do współpracy, inaczej będzie tylko wzajemne przekonywanie się do swoich "racji" bardziej lub mniej subiektywnych (co nie jest niczym złym).
Powodzenia :)
Wojtek

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1059
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: rezasurmar » wtorek 22 sie 2017, 08:04

ZbeeGin pisze:Jeśli pójdziemy w tą stronę: "Jest złącze Arduino, wpinasz shielda..." to po co byłaby płyta podstawowa, skoro i tak układ bardziej rośnie w górę? Nie przekonuje mnie to zbytnio.

rezasurmar pisze:Nie naciskał bym aż tak bardzo na 'poczatkujących' początkujący machnie kilka przykładów i na prostej płycie straci nią zainteresowanie.

Taki jest normalny cykl życiowy każdej takiej płytki. Kiedyś i tak ląduje w szufladzie. :)

rezasurmar pisze:Jak wspominał acid, pomysł już był.

Jest gdzieś wątek o tym? Szukałem w tematach acid-a, ale nie znalazłem...

rezasurmar pisze:Czy np. pokazanie, że na 32bitach, można prościej, szybciej i taniej.

Pokazanie, że na 32-bitach też można. Po prostu.


W tym przypadku, jeżeli chcesz po prostu zrobić EVB dla STM, na podobieństwo szczecińskiej (bo z twoich postów to wynika) to ja sprzętowo wysiadam ;). Przy najmniej na tym etapie, jak pisałem wcześniej, pomysł już by (niestety zgodnie z niechlubną tradycją, omawiany na czacie).

Jak już wspominałem, chciał bym poznać opinię osób początkujących, co sądzą na temat zestawu. Z jednej strony ma być nowocześnie, czyli ARM, z drugiej, pakowanie RS232 hmm. Nie czuję tego bluesa co ty.

W tym akurat przypadku, z mojej strony mogę się jedynie zająć portowaniem przykładów na KEIL (bo to akurat mam opanowane).

PS. jeszcze raz wcisnę uwagę na temat arduino. To po prostu standard dziś, nie trzeba umieć lutować, a rozchodzi się właśnie o to by było prosto i uniwersalnie, a nie tworzenie kolejnego 'standardu'
Z mojego doświadczenia i obserwacji, że wszelkie takie próby (jeżeli nie stoi za tym jakaś duża firma z ogromnym potencjałem finansowym) umierają bardzo szybko. Zaś zgodne z arduino, sprzedają się jak świeże bułki. Jeżeli ma to być alternatywa dla AVR, to powinno być dość uniwersalne.

Chyba, że faktycznie chcesz wypuścić 2-3 wersje w kolejnych etapach. Jak już wspomniałem, najpierw trzeba zainteresować potencjalnych nabywców, nawet jeżeli ma to być projekt EDU, to ciężko będzie zainwestować, jeżeli się okaże, że kupią jedynie ci co nad tym siedzą ;).

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 173
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Płyta prototypowa ARM firmowana przez Microgeek

Postautor: inż.wielki » wtorek 22 sie 2017, 11:28

Taka nieśmiała propozycja, może stworzyć grupę na forum, która będzie brała udział w tworzeniu koncepcji, dyskusji jak i następnych etapach. I dla nich zrobić wydzielony temat, albo jakiś dział, niewidoczny dla ludzi z zewnątrz. Oczywiście gruba bez żadnych kolorków, uprawnień, oprócz w/w i innych wodotrysków :)


Wróć do „ARM STMicroelectronics”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość