Bliskie spotkanie z drukarką 3D
: poniedziałek 30 sty 2017, 19:38
No jak już niektórzy koledzy odnotowali (z info na czacie) mam "bliskie spotkanie" z drukarką 3D
(aczkolwiek bardzo niespodziewane).
Postanowiłem więc podzielić się paroma refleksjami i od razu zaznaczam, robię to jako zwykły użytkownik, bez zacięcia do rozgryzania "od jajka" konstrukcji tego urządzenia, nie mówiąc już o jakimkolwiek braku zainteresowania w poprawianiu jej budowy. Robię to dlatego, że od czasu do czasu ludzie pytają jak to jest z takimi drukarkami co one mogą itd. Podkreślam, nigdy do tej pory nie użytkowałem jakiejkolwiek drukarki 3D (poza udziałem w pokazach demonstracyjnych). Jedyne co wiedziałem po różnych pokazach demonstracyjnych, to że niskobudżetowe drukarki absolutnie nie nadają się do jakichkolwiek poważniejszych zadań i tego zdania nie zmieniłem. Ale do rzeczy.
Jaka to drukarka, z którą mam przyjemność
:
Prusa I3 Pro B z firmy Stork3d
Nie kupiłem jej, została mi dostarczona z poleceniem zmontowania i nauczenia się co to może
No powiem szczerze, że jak zobaczyłem, że cała konstrukcja nośna jest ze sklejki to pomyślałem - to nie ma prawa działać. No ale z pomocą dołączonej na karcie SD instrukcji montażu szybko uwinąłem się z poskładaniem tego do kupy i o dziwo wygląda tak jak na zdjęciu wyżej. Potem zgodnie z instrukcją ustawiłem szynę X oraz metodą na kartkę (też opisana w instrukcji) odległość głowicy drukującej od stolika. Po podłączeniu do prądu o dziwo to ruszyło.
Więc pierwsze jak to mówią śliwki robaczywki.
Czas był na pierwszy wydruk i tu juz tak hop siup nie było, bo za nic się to wyciekające z dyszy tworzywo nie chciało trzymać stołu roboczego. No ale po jeszcze staranniejszej kalibracji dyszy (ale dalej na kartkę) i podniesieniu temperatury stołu (podstawowe informacje były w instrukcji) - sukces, zaczęło to drukować i trzymać się stołu.
Parę przykładów z tej zabawy:
https://youtu.be/QZVD-wjsf6A
https://youtu.be/WwO6nP0HoH8
https://youtu.be/a_Zn-Lhg4Rg
Czyli jak widać bez wgłębiania się w tajniki budowy da się takie coś poskładać - uruchomić i z jakimś sukcesem coś wydrukować.
Wnioski moje:
1. Jeśli już chcesz kupić drukarkę budżetową, to z firmy która daje wyczerpującą instrukcję nie tylko montażu, obsługi ale przede wszystkim dokładnej kalibracji.
2. Upewnić się, że firma daje wsparcie techniczne, odbiera telefony, odpisuje na emaile.
3. Do takiej drukarki jak ta obowiązkowo jeśli nie ma w komplecie, kupić nakładkę ze szkła na ten roboczy stolik oraz dedykowany płyn poprawiający przyczepność wydruku - chociaż jak się opanuje nastawy to nawet na czystej szybie odpowiednio nagrzanej też ładnie się trzyma (ale lepiej z płynem w areozolu)
4. Dokładność wydruków - no i tu jeszcze czekam na info z firmy (patrz punkt niestety 1 i 2 tych wniosków) bo dokładność nie jest zadowalająca i im większy przedmiot tym jest gorsza - po prostu mimo tego, że powinna być skalibrowana fabrycznie to nie jest a opis kalibracji w instrukcji mówił jedynie o osi X i odległości dyszy po czym był radosny komunikat że to już jest wszystko i ma działać - nieprawda dokładność jest zła bo nie jest to skalibrowane. Ale tu jeszcze ostatniego słowa nie powiedzieliśmy
5. Otwory okrągłe generalnie są pomniejszane ale jest to znane zjawisko - tu można poczytać Rzecz o za małych otworach - ale z tym można sobie poradzić.
6. Coś zaczął zacinać się extruder po powiedzmy kilkunastu warstwach i tu znowu się kłania serwis i obsługa serwisowa (pkt 1 i 2 tych wniosków) - na ten temat mam swoje przemyślenia i z załączonymi zdjęciami wysłałem do serwisu, bo raczej jest to usterka mechaniczna ale od tego jest gwarancja i serwis pod warunkiem, że jest (patrz punkt 1 i 2
).
7. Czy warto w takim razie kupować taką drukarkę? Do zastosowań profesjonalnych nie, do zastosowań domowych jak najbardziej bo ma wystarczający potencjał pod warunkiem spełnienia punktów 1 i 2. Jak ktoś ma zacięcie do mechaniki i lubi majsterkować w domu, tworząc rózne rzeczy bardziej lub mniej przydatne, to pewnie mu to wystarczy.
8. Aha powierzchnia wydrukowanych przedmiotów jest nawet dobra.
To na razie tyle. Dam znać jak poprawi się kwestia dokładności.
Postanowiłem więc podzielić się paroma refleksjami i od razu zaznaczam, robię to jako zwykły użytkownik, bez zacięcia do rozgryzania "od jajka" konstrukcji tego urządzenia, nie mówiąc już o jakimkolwiek braku zainteresowania w poprawianiu jej budowy. Robię to dlatego, że od czasu do czasu ludzie pytają jak to jest z takimi drukarkami co one mogą itd. Podkreślam, nigdy do tej pory nie użytkowałem jakiejkolwiek drukarki 3D (poza udziałem w pokazach demonstracyjnych). Jedyne co wiedziałem po różnych pokazach demonstracyjnych, to że niskobudżetowe drukarki absolutnie nie nadają się do jakichkolwiek poważniejszych zadań i tego zdania nie zmieniłem. Ale do rzeczy.
Jaka to drukarka, z którą mam przyjemność
Prusa I3 Pro B z firmy Stork3d
Nie kupiłem jej, została mi dostarczona z poleceniem zmontowania i nauczenia się co to może
No powiem szczerze, że jak zobaczyłem, że cała konstrukcja nośna jest ze sklejki to pomyślałem - to nie ma prawa działać. No ale z pomocą dołączonej na karcie SD instrukcji montażu szybko uwinąłem się z poskładaniem tego do kupy i o dziwo wygląda tak jak na zdjęciu wyżej. Potem zgodnie z instrukcją ustawiłem szynę X oraz metodą na kartkę (też opisana w instrukcji) odległość głowicy drukującej od stolika. Po podłączeniu do prądu o dziwo to ruszyło.
Więc pierwsze jak to mówią śliwki robaczywki.
Czas był na pierwszy wydruk i tu juz tak hop siup nie było, bo za nic się to wyciekające z dyszy tworzywo nie chciało trzymać stołu roboczego. No ale po jeszcze staranniejszej kalibracji dyszy (ale dalej na kartkę) i podniesieniu temperatury stołu (podstawowe informacje były w instrukcji) - sukces, zaczęło to drukować i trzymać się stołu.
Parę przykładów z tej zabawy:
https://youtu.be/QZVD-wjsf6A
https://youtu.be/WwO6nP0HoH8
https://youtu.be/a_Zn-Lhg4Rg
Czyli jak widać bez wgłębiania się w tajniki budowy da się takie coś poskładać - uruchomić i z jakimś sukcesem coś wydrukować.
Wnioski moje:
1. Jeśli już chcesz kupić drukarkę budżetową, to z firmy która daje wyczerpującą instrukcję nie tylko montażu, obsługi ale przede wszystkim dokładnej kalibracji.
2. Upewnić się, że firma daje wsparcie techniczne, odbiera telefony, odpisuje na emaile.
3. Do takiej drukarki jak ta obowiązkowo jeśli nie ma w komplecie, kupić nakładkę ze szkła na ten roboczy stolik oraz dedykowany płyn poprawiający przyczepność wydruku - chociaż jak się opanuje nastawy to nawet na czystej szybie odpowiednio nagrzanej też ładnie się trzyma (ale lepiej z płynem w areozolu)
4. Dokładność wydruków - no i tu jeszcze czekam na info z firmy (patrz punkt niestety 1 i 2 tych wniosków) bo dokładność nie jest zadowalająca i im większy przedmiot tym jest gorsza - po prostu mimo tego, że powinna być skalibrowana fabrycznie to nie jest a opis kalibracji w instrukcji mówił jedynie o osi X i odległości dyszy po czym był radosny komunikat że to już jest wszystko i ma działać - nieprawda dokładność jest zła bo nie jest to skalibrowane. Ale tu jeszcze ostatniego słowa nie powiedzieliśmy
5. Otwory okrągłe generalnie są pomniejszane ale jest to znane zjawisko - tu można poczytać Rzecz o za małych otworach - ale z tym można sobie poradzić.
6. Coś zaczął zacinać się extruder po powiedzmy kilkunastu warstwach i tu znowu się kłania serwis i obsługa serwisowa (pkt 1 i 2 tych wniosków) - na ten temat mam swoje przemyślenia i z załączonymi zdjęciami wysłałem do serwisu, bo raczej jest to usterka mechaniczna ale od tego jest gwarancja i serwis pod warunkiem, że jest (patrz punkt 1 i 2
7. Czy warto w takim razie kupować taką drukarkę? Do zastosowań profesjonalnych nie, do zastosowań domowych jak najbardziej bo ma wystarczający potencjał pod warunkiem spełnienia punktów 1 i 2. Jak ktoś ma zacięcie do mechaniki i lubi majsterkować w domu, tworząc rózne rzeczy bardziej lub mniej przydatne, to pewnie mu to wystarczy.
8. Aha powierzchnia wydrukowanych przedmiotów jest nawet dobra.
To na razie tyle. Dam znać jak poprawi się kwestia dokładności.