"Szybki" do obudów

Pomysły na aranżację swojego warsztatu, laboratorium
gaweł
User
User
Posty: 369
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

"Szybki" do obudów

Postautor: gaweł » wtorek 12 wrz 2017, 13:38

Swego czasu obiecałem (tutaj) opisać w jaki sposób wykonuję "okienka" w obudowach. No więc nadszedł taki moment, potrzebowałem wstawić okienko do obudowy, zapas istniejących się skończył, więc robiąc nowe wziąłem ze sobą aparat fotograficzny.
Z arkusza odcinam pasek pleksy.
szilu_01.jpg
Na tak małej powierzchni istniejąca folia się nie trzyma, więc okejam to odpowiednią taśmą by się nie porysowało w trakcie prac.
szilu_02.jpg
W pasku na obu końcach wywiercam otwory tak, by wkręt z łbem stożkowym zagłębił się całkowicie.
szilu_03.jpg

Teraz "przystawka" do frezarki do robienia szybek.
szilu_04.jpg
szilu_05.jpg
szilu_06.jpg
Wycięty pasek pleksy mocuję wkrętem do przystawki (łeb wkręt nie może wystawać nad powierzchnią).
szilu_07.jpg
Ustawiam "odbojnik" na obu końcach na odpowiednią odległość, tak by frez wybrał część pleksy.
szilu_08.jpg
szilu_09.jpg
Opierając frez o listwę z alu ustawiam we frezarce głębokość frezowania (stanowi wzornik głębokości)
szilu_10.jpg
No i robię sznyta.
szilu_11.jpg
W dalszej kolejności przestawiam o trochę "odbojnik" i robię próbny mały rowek.
szilu_12.jpg
Są różne średnice frezów, a drugi sznyt należy wykonać we właściwym miejscu. Pomiar
szilu_13.jpg
szilu_14.jpg
Szybka ma mieć wysokość 2 cm, więc po obliczeniu odległości, gdzie powinien znajdować się odbojnik, zostaje on przestawiony do oczekiwanej pozycji.
szilu_15.jpg
szilu_16.jpg
szilu_17.jpg
Można zrobić test ustawienia i zmierzyć co wychodzi.
szilu_18.jpg
szilu_19.jpg
szilu_20.jpg
Miało być 2 cm z lekkim luzem. Pozostaje zrobić drugi sznyt.
szilu_21.jpg
Po "odmocowaniu" jest "szybka" do obudów "na metry". Można odciąć tyle, ile trzeba
szilu_22.jpg
i spożytkować.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
tasza
Expert
Expert
Posty: 538
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Lokalizacja: Ostrowiec Św. / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: "Szybki" do obudów

Postautor: tasza » wtorek 12 wrz 2017, 14:17

no super, czyli wniosek taki, że trzeba mieć zaplecze warsztatowe bogatsze niż piłka do metalu, Dremelek i pęczek pilników-iglaków

pytanie mam o to co się dzieje z tworzywem podczas wiercenia czy frezowania, czy nie robią się zamiast wiórków farfocle i gluty od temperatury?
ja zawsze staram się wiercić na najwolniejszych obrotach, ale i tak czasem na brzegu otworka takie coś się zbiera, ja zalepiam tworzywo taśmą malarską ale i tak mam problem z tym, po części dlatego, że regulacja w rączce i jak się łapy zmęczą to czasem wiertło 'wierzgnie'.

pytanie drugie - jak wygładzasz boczki? tam gdzie szło narzędzie podczas cięcia, brzeszczot na przykład?
ja na flanelę nakładam starą pastę bhp rozmieszaną z mleczkiem cif i taka zabawa nad zlewem w polerkę
Don't think outside of the box, think that there is no box / Morpheus, Matrix (1999)
#slowanawiatr ♫ ♥ ☕ ☘ ♌ ♫

pzdr,
Natasza

gaweł
User
User
Posty: 369
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: "Szybki" do obudów

Postautor: gaweł » wtorek 12 wrz 2017, 15:14

tasza pisze:pytanie mam o to co się dzieje z tworzywem podczas wiercenia czy frezowania, czy nie robią się zamiast wiórków farfocle i gluty od temperatury?

Ano się robią. Większym problemem jest cięcie, gdyż pilarka nie ma regulacji prędkości obrotowej. Dlatego obcinam z naddatkiem. Po pile dają się te gluty łatwo obłamać (jak ostygną). Przy frezowaniu warto użyć ostrych frezów i poeksperymentować z obrotami, chociaż tu nie ma takich glutów jak przy cięciu.

tasza pisze:ale i tak mam problem z tym, po części dlatego, że regulacja w rączce i jak się łapy zmęczą to czasem wiertło 'wierzgnie'.

Bardzo rzadko wiercę "z ręki".

tasza pisze:pytanie drugie - jak wygładzasz boczki? tam gdzie szło narzędzie podczas cięcia, brzeszczot na przykład?
ja na flanelę nakładam starą pastę bhp rozmieszaną z mleczkiem cif i taka zabawa nad zlewem w polerkę

Staram się nie zarysować "szybki" by później nie usuwać rys. Natomiast w przypadku krawędzi bocznych, to używam do cięcia
szilu_23.jpg
w której jest tarcza z dużą ilością zębów
szilu_24.jpg
i tnę tym wszystko, od plastyków po aluminium. Do drewna słabo się nadaje, gatunki iglaste dają się tym ciąć, ale twardsze przypalają się (trzeba zmienić tarczę na taką do drewna, ma znacząco mniej zębów). Po tej pile krawędzie są płaskie, matowe ale płaskie. Z racji, że są to krawędzie boczne, można to tak zostawić. Zdarza się, że czasami trzeba okienko poprawić na długości. Ściskam plexę między dwie deseczki tak by wystawał jedynie naddatek i papier ścierny, aż będzie równo.

Twoją sugestię z flanelą itd wypróbuję, bo raz po wklejeniu szybki w obudowę zachciało mi się przetrzeć okienko i... rozpuszczalnik zrobił szybkę na matowo. Nie zawsze wiadomo co się kupuje, szczególnie goście z hipermarketów mają zerową wiedzę o tym co sprzedają. Trafiają się plexy wykonane z różnych materiałów i różnie reagują na różne rozpuszczalniki.

---Edit--------------------------------------------
Najbardziej przyjazne tworzywo do obróbki, jakie zdarzyło mi się przetwarzać, to poliwęglan.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

gaweł
User
User
Posty: 369
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: "Szybki" do obudów

Postautor: gaweł » piątek 22 wrz 2017, 10:42

Bezpośrednio po oczyszczeniu pleksy z glutów wygląda tak:
szilu40.jpg
By uciąć kawałek szybki i by wyszła prostokątna, należy zadbać o ortogonalność.
szilu41.jpg
Ponieważ istotne jest by były kąty proste w widocznej części szybki, czyli kąt prosty do krawędzi frezowania (nie koniecznie musi być ta krawędź równoległa z krawędzią zewnętrzną), prosty "patent" pozwoli na uzyskanie koniecznych kątów. Kawałek czegokolwiek, co ma równoległe krawędzie (przykłądowo kątownik z alu) stanowi dystans pomiędzy maszyną a wyfrezowaną krawędzią w pleksie
szilu42.jpg
szilu43.jpg
Po obcięciu naddatku wzdłuż szybki, bezpośrednio po cięciu na krawędziach pozostają "gluty".
szilu44.jpg
szilu45.jpg
Gluty te powstałę w wyniku wydzielania się ciepła w czasie cięcia, łatwo dają się odłamać. Po oczyszczeniu i usunięciu taśmy zabezpieczającej jest produkt finalny.
szilu46.jpg
szilu47.jpg
Krawędź boczna moim zdaniem jest wystarczająco dobrej jakości by zastosować ja już w obudowie.
szilu48.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój warsztat domowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość