Trochę o lutowaniu.

Jak lutować, narzędzia potrzebne do montażu i lutowania, topniki, cyna, porady i wymiana doświadczeń.
Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 277
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: inż.wielki » niedziela 24 kwie 2016, 17:02

A co z używaniem kalafonii? Np takiej w pudełku jak pasta do butów, kiedy, jak i po co?

Awatar użytkownika
wojtek
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2148
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: wojtek » niedziela 24 kwie 2016, 17:17

Ale pytasz o taką pastę czy kalafonie w postaci stałej? Np. do ułatwienia sobie życia przy cynowaniu końcówek przewodów. Jak masz postać stałą to dobrze jest sobie zrobić "gęsty" roztwór kalafonii w spirytusie - czyli mało napoju, a dużo kalafonii, zanurzasz odizolowaną końcówkę przewodu w kalafonii i cynujesz - ładnie się rozprowadza cyna. Używa się też to pokrycia ścieżek w celu łatwiejszego pocynowania. No to jest po prostu taki "inny" topnik.
Wojtek

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 277
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: inż.wielki » niedziela 24 kwie 2016, 17:19

Czyli zanurzanie samego grotu w tej stałej kalafonii jest bez sensu? Najlepiej rozpuścić w niewielkiej ilości alkoholu?

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1125
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: Antystatyczny » niedziela 24 kwie 2016, 17:23

Dlaczego bez sensu? Do gestego roztworu bedziesz w stanie wsadzić końcówkę przewodu. Czasami jest to jedyna metoda, by go pobielić. Stała postać kalafonii przydaje się do "zwykłego" lutowania
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
wojtek
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2148
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: wojtek » niedziela 24 kwie 2016, 17:26

wielki pisze:Czyli zanurzanie samego grotu w tej stałej kalafonii jest bez sensu? Najlepiej rozpuścić w niewielkiej ilości alkoholu?
Nic takiego nie powiedziałem, jedynie napisałem że dobrze czyli lepiej ;), tzn ułatwia robotę szczególnie jak masz więcej przewodów do pocynowania i jest mniej dymu i smrodu z niego niż jak wkładasz grot w taką stałą kalafonię.
Wojtek

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 277
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: inż.wielki » niedziela 24 kwie 2016, 17:31

A w sytuacji kiedy lutujemy elementy na płytce, stosować kalafonię rozpuszczoną w alkoholu czy przed lutowaniem zanurzać grot w pudełku ze stałą formą kalafonii?

Awatar użytkownika
wojtek
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2148
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: wojtek » niedziela 24 kwie 2016, 17:33

weź tam przestań, alkoholem popijaj :D
Wojtek

Awatar użytkownika
inż.wielki
User
User
Posty: 277
Rejestracja: niedziela 20 gru 2015, 23:11

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: inż.wielki » niedziela 24 kwie 2016, 22:29

O taką odpowiedź mi chodziło, dziękuję ;)

Awatar użytkownika
matty24
User
User
Posty: 328
Rejestracja: sobota 31 paź 2015, 20:11
Lokalizacja: Małopolska

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: matty24 » niedziela 24 kwie 2016, 22:48

Zwięźle i konkretnie. Muszę popróbować rozpuszczenia kalafonii w spirytusie :D
Jeszcze dodaj polecany sprzęt w różnych przedziałach cenowych i będzie miodzio.

Awatar użytkownika
ryba84
Posty: 21
Rejestracja: wtorek 05 kwie 2016, 22:38

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: ryba84 » poniedziałek 25 kwie 2016, 00:36

Szprytu trochę szkoda ;) Lepiej się rozpuszcza w acetonie. W szprycie/dentce trzeba się namęczyć.

Awatar użytkownika
danielos
Newb
Newb
Posty: 67
Rejestracja: sobota 02 sty 2016, 15:06
Lokalizacja: Pawłowice, Silesia.
Kontaktowanie:

Re: Trochę o lutowaniu.

Postautor: danielos » wtorek 26 kwie 2016, 15:36

Jaka temperaturę masz ustawioną przy lutowaniu? Czy przy elementach SMD stosujesz inną temperaturę niż przy THT?

Przeglądałem różnego rodzaju topniki i zauważyłem, że dla niektórych (np. dla no-clean) max temp. lutowania to 280st C, a dla innych 300-400st.C. I który tu wybrać? Czym się kierować - na co zwrócić uwagę.

Dzięki za opis sposobu, a dokładnie czynności wykonywanych przed samym lutowanie - teraz już wiem, dlaczego tak szybko groty mi się przepalały i luty nie chciały łapać. ;)
Można wszystko osiągnąć, wystarczy chcieć.


Wróć do „Technika montażu elektronicznego”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości