Flux do lutowania

Jak lutować, narzędzia potrzebne do montażu i lutowania, topniki, cyna, porady i wymiana doświadczeń.
Awatar użytkownika
Marcin
User
User
Posty: 233
Rejestracja: środa 09 wrz 2015, 19:30
Lokalizacja: Królewskie miasto Sandomierz

Flux do lutowania

Postautor: Marcin » środa 15 sty 2020, 10:06

Hej

Jakiego używacie fluxa do lutowania?
Obecnie mam RMA7, całkiem fajnie się z jego użyciem lutuje. Mam tez RF800 w płynie ale jak dla mnie jego użycie kompletnie nic nie daje.

A Wy co używacie, oczywiście poza kalafonią?

Awatar użytkownika
wojtek
Uber Geek
Uber Geek
Posty: 2148
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03

Re: Flux do lutowania

Postautor: wojtek » środa 15 sty 2020, 10:12

Ja tam wybredny nie jestem, do tht wystarczy mi to co w rdzeniu cyny jest, do smd używam obecnie RF800. Wlewam to do takiego niby pisaka i maluje pady tym. W sumie do scalaków smd jakoś wolałem w żelu.
Wojtek

Marhef
Posty: 24
Rejestracja: czwartek 30 maja 2019, 11:43

Re: Flux do lutowania

Postautor: Marhef » środa 15 sty 2020, 10:20

Ja używam KES-TSF6502/10, ale tylko do elementów SMD wielonóżkowych (bo mam trochę za gruby grot i bez topnika robią mi się zwarcia. Nie, mniejszego grota miał nie będę).
Poza elementami SMD, to tylko topnik, który jest w cynie.

Awatar użytkownika
piotrek
User
User
Posty: 118
Rejestracja: niedziela 05 lis 2017, 02:46

Re: Flux do lutowania

Postautor: piotrek » środa 15 sty 2020, 10:58

Do elektroniki wystarcza mi Flux Gel polskiej firmy AG, do innych rzeczy mam różne pasty, kwasy, ostatnio nawet bawiłem się lutowaniem stopów chromowo niklowych za pomocą wodorofosforanu amonu.

Awatar użytkownika
ZbeeGin
User
User
Posty: 411
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Flux do lutowania

Postautor: ZbeeGin » środa 15 sty 2020, 14:55

piotrek pisze:Do elektroniki wystarcza mi Flux Gel polskiej firmy AG

Tej nie polecam. Chyba, że lutujesz w gazmasce...

Zaś standardem u mnie jest RMA-7, ale trzeba to po lutowaniu bezwzględnie umyć, bo przeżre maskę i ścieżki po czasie.

Awatar użytkownika
piotrek
User
User
Posty: 118
Rejestracja: niedziela 05 lis 2017, 02:46

Re: Flux do lutowania

Postautor: piotrek » środa 15 sty 2020, 15:36

ZbeeGin pisze:
piotrek pisze:Do elektroniki wystarcza mi Flux Gel polskiej firmy AG

Tej nie polecam. Chyba, że lutujesz w gazmasce...


Nie zauważyłem żeby szczególnie dymił, na pewno nie bardziej niż kalafonia. Gorzej wspominam amerykańskie amtech, które dziwnie pachniały.
Pod względem "zapachu" podczas lutowania jak na razie nr 1 u mnie jest spoiwo cynel którego topnik wydziela zapach piernikopodobny :)

Awatar użytkownika
Marcin
User
User
Posty: 233
Rejestracja: środa 09 wrz 2015, 19:30
Lokalizacja: Królewskie miasto Sandomierz

Re: Flux do lutowania

Postautor: Marcin » środa 15 sty 2020, 19:36

wojtek pisze:do smd używam obecnie RF800

Z tym preparatem mam bardzo negatywne wyniki, czy lutuje z jego użyciem czy bez żadnej różnicy nie widzę. Jak dla mnie zbyt szybko odparowuje przy styczności z wyższą temperaturą. Ponadto na forum elvikom znalazłem info że jego opary są silnie toksyczne.

ZbeeGin pisze:Zaś standardem u mnie jest RMA-7, ale trzeba to po lutowaniu bezwzględnie umyć, bo przeżre maskę i ścieżki po czasie.

Lutowanie z użyciem RMA7 bajka, mam problem jednak z jego usunięciem po lutowaniu. Do mycia używam preparatu BLOW DRUK Cleaner. Ostatnio musiałem wymienić LDO, po jego usunięciu pod nim wciąż był topnik mimo wcześniejszego moczenia całej płytki w DRUK Cleaner i dwukrotnego mycia. I tu obawiam się że po czasie dojdzie do "zjedzenia" ścieżek.

Marhef pisze:Ja używam KES-TSF6502/10

Tego jeszcze nie próbowałem, trochę drogi ale zamówię do lutowania wielonóżkowych SMD. Jeśli jest tak wydajny jak RMA7 to na długo mi wystarczy. Z preparatów zamówiłem sobie do testu najmniejszy z dostępnych preparat od AG - topnik TK83, z opinii podobno dużo lepiej się spisuje od RF800, i też nie wymaga mycia.

Awatar użytkownika
acid3
User
User
Posty: 435
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:42
Lokalizacja: Kłopoty-Stanisławy
Kontaktowanie:

Re: Flux do lutowania

Postautor: acid3 » środa 15 sty 2020, 19:39

Ja lutuję bardzo mało, ale jak już to również używam TSF-6502 i jestem bardzo zadowolony. No clean, ładnie pachnie ;)

Awatar użytkownika
ZbeeGin
User
User
Posty: 411
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Flux do lutowania

Postautor: ZbeeGin » środa 15 sty 2020, 20:05

Marcin pisze:Lutowanie z użyciem RMA7 bajka, mam problem jednak z jego usunięciem po lutowaniu. Do mycia używam preparatu BLOW DRUK Cleaner.

Spróbuj preparatu PCC, ale po jego użyciu resztki wypada zmyć izopropylem - a jak masz myjkę to SMA.

Awatar użytkownika
matty24
User
User
Posty: 328
Rejestracja: sobota 31 paź 2015, 20:11
Lokalizacja: Małopolska

Re: Flux do lutowania

Postautor: matty24 » środa 15 sty 2020, 20:26

Ja dawniej używałem RMA-223. Obecnie RMA-7. Mowa o elementach SMD i THT. Do grubszych rzeczy mam RF800 w płynie. Dobrze się sprawdza w parze z lutownicą transformatorową do większych powierzchni.
Wykraczając poza temat fluxów to polecam kupić pastę do lutowania bo czasem się przydaje. Nie kosztuje wiele a stanowi fajny zamiennik cyny do niektórych prac.

Awatar użytkownika
GrumpyRez
User
User
Posty: 132
Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2018, 09:19

Re: Flux do lutowania

Postautor: GrumpyRez » czwartek 16 sty 2020, 08:54

Tylko TSF, głównie 6502, używam też droższego (ale nie pamiętam jaki był numer). Nie śmierdzi, łatwo się myje, nadaje się do lutowania QFNów, nawet jak zostanie nie umyty nie jest w żadnej sposób agresywny (przetestowane długoterminowo).

Wszelkie Amtechy itp. są dla mnie nie do przejścia.

Marhef
Posty: 24
Rejestracja: czwartek 30 maja 2019, 11:43

Re: Flux do lutowania

Postautor: Marhef » czwartek 16 sty 2020, 09:12

Marcin pisze:
wojtek pisze:do smd używam obecnie RF800

Marhef pisze:Ja używam KES-TSF6502/10

Tego jeszcze nie próbowałem, trochę drogi ale zamówię do lutowania wielonóżkowych SMD. Jeśli jest tak wydajny jak RMA7 to na długo mi wystarczy.

Nie wiem, jak wydajny jest RMA7. Tego, który poleciłem, używam w pracy. Na 5 osób taka strzykawka wystarcza na przynajmniej pół roku.
Z tym, że nie jest to lutowanie przez 8 godzin dziennie. Powiedziałbym, że trochę więcej niż przeciętne lutowanie hobbystyczne.
I, jak wspominają koledzy, resztek topnika nie musisz zmywać, nie jest agresywny.

Awatar użytkownika
Marcin
User
User
Posty: 233
Rejestracja: środa 09 wrz 2015, 19:30
Lokalizacja: Królewskie miasto Sandomierz

Re: Flux do lutowania

Postautor: Marcin » czwartek 16 sty 2020, 18:59

ZbeeGin pisze:Spróbuj preparatu PCC, ale po jego użyciu resztki wypada zmyć izopropylem

Dla ścisłości, miałeś na myśli KONTAKT PCC czy CLEANSER PCC 15, bo oba wydają się być przeznaczone do czyszczenia po lutowaniu.
Ewentualnie jak jest między nimi różnica, poza ceną oczywiście, KONTAKT PCC jest sporo droższy od CLEANSER PCC 15.

Awatar użytkownika
ZbeeGin
User
User
Posty: 411
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Flux do lutowania

Postautor: ZbeeGin » czwartek 16 sty 2020, 23:45

Używamy KONTAKT PCC, PCC 15 to prawdopodobnie ten sam preparat - choć nie koniecznie z takim samym składem - ale innej firmy.

Awatar użytkownika
Marcin
User
User
Posty: 233
Rejestracja: środa 09 wrz 2015, 19:30
Lokalizacja: Królewskie miasto Sandomierz

Re: Flux do lutowania

Postautor: Marcin » piątek 17 sty 2020, 21:04

Dziś przetestowałem TK-83.

topnik-do-lutowania-tk83-100ml-plyn-ag-termopasty.jpg


Małe elementy SMD z jego użyciem całkiem fajnie się lutuje. Nie odparowywuje tak szybko jak RF800. I łatwo potem go zmyć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Technika montażu elektronicznego”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości