Wylutowywanie.

Jak lutować, narzędzia potrzebne do montażu i lutowania, topniki, cyna, porady i wymiana doświadczeń.
Awatar użytkownika
PROTON
User
User
Posty: 467
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:35
Lokalizacja: Warszawa

Wylutowywanie.

Postautor: PROTON » piątek 07 lip 2017, 18:31

Jak wylutować układy ze zdjęcia, tak aby ich nie uszkodzić i nadawały by się do ponownego montażu?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Gott weiß ich will kein Engel sein.

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 645
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Wylutowywanie.

Postautor: gaweł » piątek 07 lip 2017, 19:04

PROTON pisze:Jak wylutować układy ze zdjęcia, tak aby ich nie uszkodzić i nadawały by się do ponownego montażu?

Oprócz układów ma ocaleć PCB, czy nie koniecznie?

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
PROTON
User
User
Posty: 467
Rejestracja: czwartek 08 paź 2015, 18:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wylutowywanie.

Postautor: PROTON » piątek 07 lip 2017, 19:19

Płyta dawca nie koniecznie.
Gott weiß ich will kein Engel sein.

Awatar użytkownika
phill2k
User
User
Posty: 161
Rejestracja: niedziela 18 paź 2015, 00:12

Re: Wylutowywanie.

Postautor: phill2k » piątek 07 lip 2017, 21:17

Najlepiej Hotair + odpowiednia dysza.

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1100
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Wylutowywanie.

Postautor: Antystatyczny » piątek 07 lip 2017, 21:57

Zalej pady świeżą cyną, a następnie grzej hotem dookoła scalaka. Oczywiście z "czułością". Ewentualny nadmiar cyny zdejmiesz w późniejszym czasie miedzianą plecionką, choć na ogół okazuje się to zbędne, bo wszystko zostaje na padach.
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 645
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Wylutowywanie.

Postautor: gaweł » piątek 07 lip 2017, 22:41

PROTON pisze:Płyta dawca nie koniecznie.

Zakładam, że nie dysponujesz hotair'em. Może masz dostęp do opalarki. Odwróć płytę i grzej po stronie przeciwnej od scalaka. Jeżeli nie jest klejony, to po jakimś czasie sam odpadnie. Może się tak zdarzyć, że przypalisz trochę laminat, ale ... jak sam piszesz, nie koniecznie musi przeżyć. Przy okazji, należy to robić w "przeciągu", bo smrodek przypalanego laminatu nie należy do fascynujących.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
squeez
User
User
Posty: 211
Rejestracja: czwartek 04 lut 2016, 10:13

Re: Wylutowywanie.

Postautor: squeez » piątek 07 lip 2017, 23:09

tak jak pisał gaweł dodatkowo można to robić do góry nogami, że tak powiem, wówczas grawitacja twoim przyjacielem :)

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1100
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Wylutowywanie.

Postautor: Antystatyczny » sobota 08 lip 2017, 13:31

rezasurmar pisze:Starych scalaków nie męczył bym zbytnio hotem


Dlatego napisałem, by grzać dookoła scalaka, a nie sam scalak.
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
ZbeeGin
User
User
Posty: 289
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Wylutowywanie.

Postautor: ZbeeGin » sobota 08 lip 2017, 18:09

Przede wszystkim lutownica grzałkowa ze stabiblizacją temperatury - żadne "transformatorówki". Wokół nóżek nakładamy Flux Gel. Nakładamy bombel cyny na grot i przykładamy do układu. "Kręcimy" tym bomblem wokół układu jednocześnie sprawdzając czy układ zaczyna już lekko pływać. Jeśli zacznie pływać to nie przestawając grzać złapać go pęsetą i podnieść.
Tą metodą wylutowywuję nie tylko układy PLCC (tu jest łatwiej), ale też wszelkiej maści TQFP (Jak dotychczas większość to max. VQFP100 pitch 0.5mm).

Oczywiście na początek nie idzie tak idealnie i można uszkodzić pola lutownicze, ale po paru razach już trzeba się o to naprawdę postarać.
Pamiętajmy by dać płytce lekko ostygnąć przed oczyszczaniem na płasko plecionką pól lutowniczych. Do tego czasu nie warto zmywać fluxa.


Wróć do „Technika montażu elektronicznego”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość