[RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Oscyloskopy, multimetry, generatory, nie tylko z najwyższej półki
Awatar użytkownika
tasza
Geek
Geek
Posty: 1082
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Kontaktowanie:

[RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: tasza » czwartek 05 lis 2020, 21:04

Dobry wieczór,
jakbym sobie nie obiecywała, że więcej klamota do domu nie przyniosę to i tak klops, silna wola to lipa w obliczu....no właśnie - tym razem przytrafił mi się cudny mierniczek UM-110, ten właśnie co ma wzmacniacz pomiarowy. Etui skórzanego ani nawet styropianka nie było, nie było też kabli żadnych, za to przyrząd w stanie idealnym wręcz zarówno wizualnie jak i parametrami, sprawdzony od nosa do ogona. Wieku miernika nie jestem w stanie określić, 6123 za szybką może znaczyć dokładnie cokolwiek, ale tak epokowo - jakieś 25...30 lat będzie miał. Działa wzorcowo, oczywiście w ramach swojej klasy dokładności, więc do podręcznych pomiarów w sumie mi się przyda. Aha, i takie spostrzeżenie, choć co zapewne bardzo subiektywne - gdy mam na biurku wyjętego analoga, którąś z UM-ek lub V640 to jest jednak mniejszy bajzel wokół, no tak, bardziej uważam gdzie co odkładam...porządkiem to bym tego nie nazwała, ale namiastką to pewnie tak. I to głównie po to, aby się przyrządowi nie oberwało. Cyfrowy to rzucam (odkładam) gdziekolwiek, jest pancerny i tak mu nic nie będzie, a na Ali ich wiele....

Zapraszam do oglądania: :arrow: UM-110
______________________________________________ ____ ___ __ _ _ _ _
Kończysz tworzyć dopiero, gdy umierasz. (Marina Abramović)

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 962
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: gaweł » czwartek 05 lis 2020, 22:46

tasza pisze:poszanowany i zadbany starszy wiekiem polski miernik z zakładów ERA może z powodzeniem służyć w warsztacie i dziś

Mówią, że wino im starsze tym lepsze :D

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

kaf
Newb
Newb
Posty: 64
Rejestracja: piątek 13 kwie 2018, 22:53

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: kaf » piątek 06 lis 2020, 17:20

Nabyłem takiego UM 110 pół roku temu. Mój ma plombę, oryginalne kable i futerał. Papiera niestety brak. Działa, mierzy ok, choć szczegółowo go nie sprawdzałem. Raczej będzie leżał w szafie. Ciut mniejszy niz Vka, ale jakoś zalet względem niej nie ma. No może jedną tj. zasilanie cywilizowane, na dwie baterie 9V. Chociaż V640 z przerobionym koszykiem tak samo może być zasilana, co w swojej uczyniłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
tasza
Geek
Geek
Posty: 1082
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Kontaktowanie:

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: tasza » piątek 06 lis 2020, 20:11

Off Topic
gaweł pisze:Mówią, że wino im starsze tym lepsze :D

ech, koneserzy co nie próbowali ananasowego z Biedry za 9.99, mój zwierzyniec w pracy nazywa to wytrawne-powdrożeniowe :lol:


A poważniejąc i wracając do UM-ki - @kaf - no piękny twój okaz, choć w wersji B bo i kolorów nawtykali na przełącznik zakresów i gniazda pod wtyki bananowe z osłoną, tak jak w nowszym UM-112B. Widać, że ERA rozwijała te produkty...Etui skórkowego zazdraszczam, ja muszę jakieś opakowanie wymyślić.

Chwilka oddechu była dziś na telepracy pomiędzy jednym pożarem a drugim, więc kilka testów dla miliwoltowych zakresów. Nieco to na łapu-capu było robione, bo i niewygrzany sprzęt i zadajnik na drutach - ale nawet ta garść wyników pokazuje, że przyrząd daje radę i można z powodzeniem go stosować.

Fotoplastikon - mów mi szeptem - :arrow: http://bienata.waw.pl/um110.php#miliwolty

gaweł pisze:Raczej będzie leżał w szafie.

Aby bez baterii, bo jak się wyleją to kłopot z domyciem wnętrza, już to przerabiałam :(
A wiesz, ja mam wrażenie, że takie sprzęciki nie lubią leżakowania, po cóż one w tej szafie? Ja sobie tak przyjęłam, że co jakiś czas, tak rotacyjnie - jeden idzie do pudła, a inny wystąp i do pracy. I póki nie mam potrzeby dłubania w jakich specyfikach, gdzie na przykład tylko V640 się nada, to na zmianę korzystam z tego co mam.
______________________________________________ ____ ___ __ _ _ _ _
Kończysz tworzyć dopiero, gdy umierasz. (Marina Abramović)

Awatar użytkownika
gaweł
Expert
Expert
Posty: 962
Rejestracja: wtorek 24 sty 2017, 22:05
Lokalizacja: Białystok

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: gaweł » sobota 07 lis 2020, 03:47

Kiedyś po wykładach z miernictwa każdy marzył o mierniku cyfrowym, bo to nowoczesne i przeliczać nie trzeba, a rzeczywistość była wskazówkowa. Dzisiaj mierniki cyfrowe stały się powszechnością, czasem wręcz tandetą i niektórzy zaczynają marzyć o miernikach wskazówkowych. Trochę żałuję, że pozbyłem się swojego LAVO 3, ale tak po prawdzie to był trochę uszkodzony. Mając jakąś chwilę zaćmienia w umyśle zmierzyłem prąd w sieci zamiast napięcia. Bezpieczniki nie umarły, bo były automatyczne, wystarczyło włączyć, ale w mierniku poszły się czesać kalibrowane rezystory. I tak jakieś dziwne wydarzenia stają się punktami zwrotnymi w historii, taniej było kupić nowy multimetr niż naprawić uszkodzony.

Prawdziwe słowa nie są przyjemne. Przyjemne słowa nie są prawdziwe.
Lao Tse

Awatar użytkownika
GrumpyRez
User
User
Posty: 160
Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2018, 09:19
Lokalizacja: JO90LC - SQ9ST

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: GrumpyRez » poniedziałek 09 lis 2020, 11:49

Warto wspomnieć, że wiele z tych analogowych mierników, było dokładniejszych w pomiarach niż cyfrowe ;).

Awatar użytkownika
tasza
Geek
Geek
Posty: 1082
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Kontaktowanie:

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: tasza » wtorek 10 lis 2020, 22:01

gawel pisze:Trochę żałuję, że pozbyłem się swojego LAVO 3, ale tak po prawdzie to był trochę uszkodzony.

Lavo 3 i tak miały większy współczynnik przeżywalności, przełącznik funkcji i zakresów jednak wymagał pomyślunki i takie wypadki jak napisałeś były raczej rzadsze, niż w przypadku na przykład Lavo 1. Tam wystarczyło otworki na wtyczkę bananową pomylić i już zamiast V miałeś A i puffff. Mało do dziś dnia dotrwało tych mierników.

GrumpyRez pisze:wiele z tych analogowych mierników, było dokładniejszych w pomiarach niż cyfrowe

No to już jest temat na dłuższą dyskusję o błędach pomiarowych, klasach, rozdzielczości i tak dalej. "Małe" UM-ki to była klasa 2.5 więc pierwszy z brzegu cyfrowy je zamiata. Ale duże UM z klasą 1 czy 1.5 czy mój ulubieniec V640 z uchybem 1.5% to już w konkury moim zdaniem mogą iść, przynajmniej w hobbystycznej działalności. No i z racji tej swojej analogowości często potrafią pokazać coś, co cyfrowy przedstawia jako garść przypadkowych liczb. To z dzisiaj:

https://youtu.be/R_oTJaiHQ9o
Zastanowiło mnie zachowanie woltomierza w Lucyferku. Choć tor regulowany w ogóle nie był obciążony to woltomierz po nakręceniu wyjścia na max tak kicał bez sensu. Ja już doszłam do prawdy objawionej skąd to się bierze, wiem, spoko, ale zobaczcie na odczyt cyfrowy...toto lotek.
A na wskazówkowym - od razu widać trend zmian wartości i można natychmiast w głowie go skorelować z tym co się wyrabia na biurku.
I dlatego uparcie uważam, że jak w łapy wpada starej daty miernik wskazówkowy ale poszanowany i sprawny - trzeba przygarnąć. Naprawdę szybko udowadnia swą przydatność.
______________________________________________ ____ ___ __ _ _ _ _
Kończysz tworzyć dopiero, gdy umierasz. (Marina Abramović)

Awatar użytkownika
GrumpyRez
User
User
Posty: 160
Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2018, 09:19
Lokalizacja: JO90LC - SQ9ST

Re: [RETRO] Multimetr UM-110 od ERA

Postautor: GrumpyRez » środa 11 lis 2020, 08:40

Tańsze cyfrowe okresu lata '90 i nawet współczesne potrafią bardziej przekłamywać na najwyższym zakresie iż stary poczciwy analog ;)


Wróć do „Przyrządy pomiarowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość