Naprawa zasilacza Farnell TSV70 MK.2

Oscyloskopy, multimetry, generatory, nie tylko z najwyższej półki
Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1089
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Naprawa zasilacza Farnell TSV70 MK.2

Postautor: rezasurmar » sobota 07 paź 2017, 23:14

Ktoś miał doświadczenia z w/w zasilaczem.

Mam z nim niewielki problem, przy zakresie 70V 5A, napięcie maksymalne możliwe do ustawienia od jakiegoś czasu wynosi max 50V
Na oscyloskopie ewidentnie zaczyna się pojawiać niewielkie pulsowanie napięcia (bez obciążenia), przy już dosyć niewielkim obciążeniu (prąd w okolicach 300-500mA) zaczynają się już wyraźnie pojawiać szczyty oznaczające brak filtracji?

Przy trybie 35V 10A, zasilacz spokojnie daje radę, (co prawda sprawdziłem na 12V 10A), ale ładne czyste napięcie przy pełnym prądzie 10A.

Na początek obstawiał bym jeden z kondensatorów filtrujących 10000uF 75V lub filtrację samych modułów sterujących.

w załączniku umieszczam schemat
Farnell TSV70MK2.pdf


PS. Jeżeli komuś by się chciało zajrzeć i ewentualnie naprowadzić co ewentualnie sprawdzić...
Zasilacz waży prawie 30kg... i jest pod drugim podobnym 'bydlakiem' więc chciał bym się już przygotować z grubsza do dłubania przy nim, bo manewry wymagają sporo krzepy :lol:

PS. niestety jako że 10000uF 75V są dosyć trudne do zdobycia w normalnych cenach... planuje je zastąpić 20szt 2200uF/35V ;) odpowiednio podłączonymi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
wojtek
Geek
Geek
Posty: 1651
Rejestracja: piątek 04 wrz 2015, 09:03
Lokalizacja: JO90JK

Re: Naprawa zasilacza Farnell TSV70 MK.2

Postautor: wojtek » niedziela 08 paź 2017, 06:00

Nie grzebałem nigdy przy takim maleństwie.
No a na samych kondensatorach na mostku sprawdzałeś oscyloskopem co jest? (no chyba nie skoro dopiero się przygotowujesz mentalnie) Bo tak to wygląda jakby faktycznie któryś z nich już nie trzymał. Od tego zacznij ale w sumie po co ja Ci to mówię :D :lol: ?
73 Wojtek

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1089
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Naprawa zasilacza Farnell TSV70 MK.2

Postautor: rezasurmar » poniedziałek 09 paź 2017, 10:13

wojtek pisze:Nie grzebałem nigdy przy takim maleństwie.
No a na samych kondensatorach na mostku sprawdzałeś oscyloskopem co jest? (no chyba nie skoro dopiero się przygotowujesz mentalnie) Bo tak to wygląda jakby faktycznie któryś z nich już nie trzymał. Od tego zacznij ale w sumie po co ja Ci to mówię :D :lol: ?


Zbieram informację... bo j.w pisałem klamot jest porządny i przed każdym przekręceniem na bok, trzeba głęboki oddech brać :lol:

Awatar użytkownika
rezasurmar
Geek
Geek
Posty: 1089
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 23:46
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Naprawa zasilacza Farnell TSV70 MK.2

Postautor: rezasurmar » poniedziałek 09 paź 2017, 19:59

No i w sumie nic takiego nie było... Problemy z bezpiecznikiem jednego z 'kanałów'
W błąd wprowadziło mnie dziwne zachowanie zasilacza... a że bezpieczniki z tyłu... napięcia były na kondensatorach...

Przez to że to konstrukcja 2zasilaczy łączonych równolegle/szeregowo z sporym zapasem, to nie do końca było dla mnie jasne, dlaczego jest max 50V, oraz pełna wydajność prądowa mimo nieczynnego jednego kanału (na to wychodzi).


PS. Przy okazji 'naprawy' w końcu wymieniłem potencjometr P2..... na wieloobrotowy. Dzięki temu że zasilacz jest bardzo stabilny temperaturowo, można dosyć dokładnie ustawić napięcie wyjściowe.


Wróć do „Przyrządy pomiarowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość