Strona 1 z 1

Robot KSR10 - modyfikacje

: poniedziałek 26 cze 2017, 12:52
autor: tasza
hej

zanim zacznę dziergać na płytce stykowej, to jednak postanowiłam skonsultować sprawę, zobaczymy co się z tego wykluje...

No i koleżka robocik trafił na stół operacyjny, a celem ćwiczenia to jak nietrudno zgadnąć dorobienie komputerowego sterowania.
Jest wiele rzeczy do ogarnięcia, a dodatkowa trudność polega na tym, że mam bardzo mocne wymaganie biznesowe na nienaruszalność mechaniczną konstrukcji...`ale nic mu nie wytniesz? ale nie będziesz robić żadnych dziur?` etc/itd, zatem wszelkie modyfikację chcę zrobić jak najbardziej bezinwazyjnie, ewentualnie dobrze potem zacierając ślady. To podejście ma głębszy sens, zabawkę da się w kilka chwil doprowadzić do stanu pudełkowego, a co za tym idzie dać innemu dziecku w stanie nadającym się do zabawy

Zasilanie

Schemat elektryczny robota na rysunku poniżej (część A), widać na pierwszy rzut oka filozofię działania i proszę wybaczyć, że póki co odpuściłam zabawy w numerowanie elementów i inne, to teraz sprawa wtórna

ksr-10-1.png


Zestaw baterii z zerem pośrodku oraz silniczki - to korpus robota, konsolka to zestaw pięciu przełączników i klawisz wyprowadzone na wielożyłowej taśmie. A jak chcę zrobić tak, że mój moduł sterujący będzie zapięty właśnie jak ta konsolka, na ośmiożyłowej taśmie, nią też zostanie dostarczone zasilanie, baterie zostaną wyjęte i zastąpione jakimś ciężarkiem, aby robot się nie gibał.
Wolne miejsce, które ewentualnie po bateriach zostanie - na własną elektronikę, dołączaną do całości w łatwo demntowalny sposób.

Cześć (B) schematu to wyizolowany jeden obwód sterowania silniczkiem, zastąpiłam przełącznik dwoma buttonami, aby lepiej oddać chwilowość tego sterowania. No i właśnie teraz mam zgryz - jak się pozbyć tych dwóch baterii z odczepem pośrodku.
W robocie zrobione jest tak, że zależnie od kierunku manetki silniczek załączany jest do swojej `dodatniej` lub 'ujemnej' baterii, no tak sobie wymyślili... Gdybym mogła zastąpić ten zestaw baterii układem, co da mi mocne 1/2 Ucc względem dolnej końcówki (rys C) to byłoby z głowy praktycznie, bo wtenczas zasilanie mogę doprowadzić do korpusu kablami, wespół z resztą sygnałów sterujących i to przy użyciu aktualnie istniejącej złączki (zasilanie to skrajne piny)

No i pomysł mam taki - sztuczne zero/symatryzator napięcia/ różnie zwą:
Obrazek
https://www.circuitlab.com/circuit/7qnz ... er-supply/
http://romanworkshop.blutu.pl/elec/modsym.htm :idea:
http://www.circuitdiagramworld.com/conv ... 10318.html

Niepokoi mnie tylko uwaga w tekście, że to może słabo działać przy niesymetrycznym i sporym obciążeniu, no a tu takiego właśnie należy się spodziewać (raz ze silniczki, więc pobór w setki mA, po dwa - możliwe, że grupami, po kilka na raz), no i układ będzie pracował przy napięciu 6V (robot ma baterie w układzie 3 + 3)

To na dziś mam do sprawdzenia na płytce stykowej, ale jeżeli ktoś - coś w temacie, to poproszę napisać.

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: poniedziałek 26 cze 2017, 14:51
autor: tasza
ta symetryzacja to cena za brak dalszych zmian w oryginalnej konstrukcji, w szczególności doprowadzenie tylko i wyłącznie +/- zasilania taśmą i to mnie teraz absorbuje właśnie;
jakakolwiek regulacja mocy silniczków przy takim przełożeniu jak w tym modelu to nie ma racji bytu, on i tak ospały jest, co do zmiany kierunku obrotów na przekaźniku - zgoda, to jest jeden z dalszych wariantów
kabelki z zewnątrz zbiegają się w tym miejscu gdzie strzałka, jeden we środku tylko dochodzi (motorek od podstawy) no i ledzik i tego i oryginalnej płytki nie chcę ruszać; to nie jest sztuka wypatroszyć tę bidę i zastąpić sterowanie własnym rozwiązaniem, sztuka wpasować się w to co już jest...

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: poniedziałek 26 cze 2017, 22:59
autor: gaweł
Natka, jaki jest pobór prądu z jednej połowy baterii. Może zastosować inwerter napięcia. Na jednym MC33063 robisz stabilizator na +U na drugim inwerter na -U, a całość zasilasz z czegokolwiek.

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: wtorek 27 cze 2017, 05:56
autor: tasza
to napisze jeszcze raz inaczej, abyśmy mieli wspólny punkt widzenia:
zestaw baterii jest w obudowie robota, połączone są w szereg, 3V + 3V,
miejsce złączenia, taki COMMON to punkt zapięcia silniczków i nie jest dostępny na zewnątrz
skrajne wyprowadzenia zestawu baterii są dostępne na taśmie do konsolki sterującej, to wszystko wynika ze schematu (A)
założenie: brak ingerencji mechanicznej, brak trwałych zmian w obwodach w obudowie

gawel pisze:a całość zasilasz z czegokolwiek

no więc jakbym mogła, to by nie było tego wątku ... jedyną możliwością dostarczenia zasilania są skrajne żyły taśmy

odpowiadając na pytanie: mogę jedynie oszacować skrajne wartości
silniczek ten nad obrotową podstawą, co dźwiga całe ramię w najtrudniejszym przypadku (ramie na płasko) potrafi pobrać nawet 300mA, ale typowo jest to 150...200 mA;
reszta jest mniej obciążona, bo z tak mechanicznie patrząc - pracują z krótszymi ramionami, więc i momenty mniejsze, no ale dajmy po 200mA;
w skrajnym przypadku, gdy wszystko zostanie załączone w jedną stronę - mamy 1A (przy zasilaniu 3V); o ile w przypadku ręcznej konsolki to nie wystąpi (choć Nieletnia już sie nauczyła trzema na raz, więc..) to komputerowe sterowanie taki wariant zapewne dopuści;

dziś urwanie głowy, ale tego druciaka-symetryzator muszę zweryfikować, to się musi dać zrobić na garści zwykłych dyskretnych elementów, bo tu jest jakiś myk, tak czuje

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: wtorek 27 cze 2017, 10:11
autor: tasza
gadanie do siebie, choć podobno uleczalne, to pewne zalety ma - już wiem co trzeba zrobić!

trzeba po prostu we środku zewrzeć te nieszczęsne baterie,

choćby kabelkami z krokodylkami, bo łatwo odpiąć, a w takim przypadku, schemat wewnętrzny robota zredukuje się do tego co na rysunku (AA) poniżej;
ksr-10-2.png

będzie jedna masa i na niej bukiet pięciu silniczków i led, a przypadkiem wyszło fajnie to, że masa będzie szła dwoma przewodami (skrajne żyły taśmy), więc i straty na tym zdublowanym przewodzie będą deko mniejsze.

o, a wtenczas modułek sterujący, co będzie na taśmie dopięty może wyglądać tak jak na (BB), nabazgrane dla jednego motorka; zasilanie +/-3V z LM-ek, całość z trafka wtyczkowego od halogena z Ikea na 12V; stratami mocy nie ma się co przejmować; przy tak dorywczej pracy nic się nie wydarzy; no i mogę wstawić popularne tanie przekaźniki na 12v, których sporo jest,

tak więc teraz już mam z górki, uff

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: środa 28 cze 2017, 06:53
autor: SuperGość
Nie nie ma jak swoje własne rozwiązanie i przemyślenia, tez dużo rozmawiam ze sobą :D, ale czasami przydaje się tylko zarzucenie myśli innym bez nawet oczekiwania rezultatów, ale szczerze to nie zabierałem głosu, bo do końca nie wiedziałem co właściwie chcesz osiągnąć ale to u mnie już teraz są wolniejsze obroty :)

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: środa 23 sie 2017, 00:06
autor: dambo
przypadkiem na AVT znalazłem, ze można kupic osobno interfejs USB do niego: https://sklep.avt.pl/interfejs-usb-do-r ... ersja.html

A jak tam robocik się miewa?

Re: Robot KSR10 - modyfikacje

: czwartek 24 sie 2017, 08:27
autor: tasza
no ja widziałam ten zestaw juz dawno, ale to moim zdaniem zupełnie nieopłacalne, przynajmniej w naszym przypadku, gdzie za robocika poszło parędziesiąt złotych a tu usb za 150?; ten zestaw ma w/g mnie więcej wad niż zalet, największa że wymaga porozłączania wszystkich kabelków i podmiany dekielka na grzbiecie; no i jest dedykowane oprogramowanie, które nie wiadomo jakim protokołem rozmawia z płytką, więc nic swojego się tak łatwo nie dorobi bez grubszej analizy co i jak tam jest; no i zasilanie pozostaje bateryjne dalej
dambo pisze:A jak tam robocik się miewa?

a dziękuje - działa ładnie, zajada właśnie kolejny komplet baterii R20 na manualnym sterowaniu, głównie przy grach planszowych
to własne sterowanie pod usb mi utknęło w poczekalni, może na jesieni wrócę do tego, o ile nic nie wypadnie po drodze