[AD2][RETRO] Model generatora sygnałowego na wzmacniaczach operacyjnych LM741
: niedziela 05 mar 2017, 22:13
#slowanawiatr
Wprowadzenie niespójne stylistycznie
Czarodziejskie pudełeczko o nazwie Analog Discovery 2 zaprząta mi ostatnio głowę i nie ukrywam - dostarcza wielu atrakcji.
Po paru zabawowo zorientowanych niby-projektach postanowiłam wykorzystać owe urządzenie zgodnie z intencjami twórców, czyli jako poważny przyrząd warsztatowy. Przyrząd, którego funkcje pomogą w uruchomieniu i wyregulowaniu budowanego układu.
Aby nie powiało nudą, to może zrobimy kolejną wycieczkę w przeszłość, w lata 70-80, z których to właśnie pochodzą układy LM741 - wzmacniacze operacyjne w metalowych obudowach TO-99 pozyskane ze starego złomu przemysłowego. Kostki są technicznie sprawne, co sprawdziłam na samym początku. A pomysł na ich wykorzystanie jest oczywisty, zbudujmy z nich sobie ....
Model generatora sygnałowego - prostokąt / trójkąt / sinus
Dłuższa chwila buszowania w Google za hasłami: `op amp triangle gen` i `op amp triangle to sine converter`
pozwoliła skupić uwagę na dwóch prostych schematach, które będą podstawa do dalszej pracy:
https://www.electronicspoint.com/attach ... -gif.3037/ - generator
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/imag ... v22oajo3BQ - konwerter trójkąt/sinus
Schemat ideowy odtworzonego układu przedstawia rysunek poniżej:
i jak widać układ odpalił od pierwszego włączenia, no super!
Częstotliwość przebiegu wyjściowego określa proste równanie
f = 1 / ( 2 x R5 x C1 )
co dla moich wartości R5 = 30k i C1 = 22nF dało wyliczoną częstotliwość 757 Hz
Pomiary wykonane AD2 pokazały odrobinę inną wartość (z błędem około 4%) - czyli 725 Hz
No cóż, biorąc pod uwagę tolerancje elementów - takie wyniki są jak najbardziej do przyjęcia.
Prawie jak sinus...
Skoro w miarę zadziałał nam generator bazowy prostokąt/trójkąt - czas pomyśleć, jak z tego wydobyć sygnał sinus.
Podejścia generalnie są dwa: odfiltrować interesującą nas harmoniczną z sygnału trójkątnego albo jakoś owy sygnał przetworzyć na sinus.
Pierwsze podejście miałoby sens, gdybym chciała mieć układ o stałej, takiej już na zawsze, częstotliwości wyjściowej.
No ale ten model ma być w zamyśle regulowany (czy strojony, jak kto woli) w szerszym zakresie, więc wszelkie filtry na sztywno odpadają.
Pozostaje ogólnie znany trik - a mianowicie aproksymowanie sinusoidy fragmentami parabolicznych charakterystyk diody półprzewodnikowej.
Ano tak, jest taka sztuczka, co pozwala poskładać `prawie sinus` z kawałków charakterystyki przejściowej diody, jakość sygnału wyjściowego ściśle zależy od ilości wykorzystanych fragmentów charakterystyk (u mnie trzy) oraz regulacji punktów pracy diod (u mnie: regulacji w sumie brak...)
Nieco przerabiamy układ aby powstało coś, jak na schemacie poniżej:
Obserwacja przebiegów w newralgicznych punktach układu:
trójkąt - CH2 i `niby sinus` na kanale CH1 potwierdza powyższe wywody o konwersji trójkąt-sinus.
Popatrzmy z bliska na wygenerowany przebieg sinusoidalny,
a potem spróbujmy go porównać (choćby wzrokowo) z matematycznym sinusem z generatora Analog Discovery 2:
Jak widać, w kwestii konwersji jest jeszcze sporo do zrobienia, no ale to tylko model, więc uznajmy na ten czas, że jest ok
Regulacja
Wstawiając w gałąź R1-R2 potencjometr precyzyjny o wartości około 5K uzyskujemy możliwość szerokiej regulacji symetrii przebiegu prostokątnego, czyli proporcji czasu trwania dodatnich i ujemnych połówek
Zastępując rezystor R5 o pierwotnej wartości 30K mniejszym np. 10K oraz kolejnym potencjometrem (20K) mamy możliwość regulowania częstotliwości generowanego przebiegu. Przy odrobinie cierpliwości można całość ustawić na całkiem symetryczny 1kHz, co pokazuje poniższy oscylogram
A tu krótki filmik, pokazujący regulację zarówno symetrii przebiegu jak i częstotliwości.
https://youtu.be/5G-V76DYQxQ
Fotoplastikon
Na koniec tradycyjnie kilkanaście zdjęć z placu zabaw.
Wprowadzenie niespójne stylistycznie
Czarodziejskie pudełeczko o nazwie Analog Discovery 2 zaprząta mi ostatnio głowę i nie ukrywam - dostarcza wielu atrakcji.
Po paru zabawowo zorientowanych niby-projektach postanowiłam wykorzystać owe urządzenie zgodnie z intencjami twórców, czyli jako poważny przyrząd warsztatowy. Przyrząd, którego funkcje pomogą w uruchomieniu i wyregulowaniu budowanego układu.
Aby nie powiało nudą, to może zrobimy kolejną wycieczkę w przeszłość, w lata 70-80, z których to właśnie pochodzą układy LM741 - wzmacniacze operacyjne w metalowych obudowach TO-99 pozyskane ze starego złomu przemysłowego. Kostki są technicznie sprawne, co sprawdziłam na samym początku. A pomysł na ich wykorzystanie jest oczywisty, zbudujmy z nich sobie ....
Model generatora sygnałowego - prostokąt / trójkąt / sinus
Dłuższa chwila buszowania w Google za hasłami: `op amp triangle gen` i `op amp triangle to sine converter`
pozwoliła skupić uwagę na dwóch prostych schematach, które będą podstawa do dalszej pracy:
https://www.electronicspoint.com/attach ... -gif.3037/ - generator
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/imag ... v22oajo3BQ - konwerter trójkąt/sinus
Schemat ideowy odtworzonego układu przedstawia rysunek poniżej:
i jak widać układ odpalił od pierwszego włączenia, no super!
Częstotliwość przebiegu wyjściowego określa proste równanie
f = 1 / ( 2 x R5 x C1 )
co dla moich wartości R5 = 30k i C1 = 22nF dało wyliczoną częstotliwość 757 Hz
Pomiary wykonane AD2 pokazały odrobinę inną wartość (z błędem około 4%) - czyli 725 Hz
No cóż, biorąc pod uwagę tolerancje elementów - takie wyniki są jak najbardziej do przyjęcia.
Prawie jak sinus...
Skoro w miarę zadziałał nam generator bazowy prostokąt/trójkąt - czas pomyśleć, jak z tego wydobyć sygnał sinus.
Podejścia generalnie są dwa: odfiltrować interesującą nas harmoniczną z sygnału trójkątnego albo jakoś owy sygnał przetworzyć na sinus.
Pierwsze podejście miałoby sens, gdybym chciała mieć układ o stałej, takiej już na zawsze, częstotliwości wyjściowej.
No ale ten model ma być w zamyśle regulowany (czy strojony, jak kto woli) w szerszym zakresie, więc wszelkie filtry na sztywno odpadają.
Pozostaje ogólnie znany trik - a mianowicie aproksymowanie sinusoidy fragmentami parabolicznych charakterystyk diody półprzewodnikowej.
Ano tak, jest taka sztuczka, co pozwala poskładać `prawie sinus` z kawałków charakterystyki przejściowej diody, jakość sygnału wyjściowego ściśle zależy od ilości wykorzystanych fragmentów charakterystyk (u mnie trzy) oraz regulacji punktów pracy diod (u mnie: regulacji w sumie brak...)
Nieco przerabiamy układ aby powstało coś, jak na schemacie poniżej:
Obserwacja przebiegów w newralgicznych punktach układu:
trójkąt - CH2 i `niby sinus` na kanale CH1 potwierdza powyższe wywody o konwersji trójkąt-sinus.
Popatrzmy z bliska na wygenerowany przebieg sinusoidalny,
a potem spróbujmy go porównać (choćby wzrokowo) z matematycznym sinusem z generatora Analog Discovery 2:
Jak widać, w kwestii konwersji jest jeszcze sporo do zrobienia, no ale to tylko model, więc uznajmy na ten czas, że jest ok
Regulacja
Wstawiając w gałąź R1-R2 potencjometr precyzyjny o wartości około 5K uzyskujemy możliwość szerokiej regulacji symetrii przebiegu prostokątnego, czyli proporcji czasu trwania dodatnich i ujemnych połówek
Zastępując rezystor R5 o pierwotnej wartości 30K mniejszym np. 10K oraz kolejnym potencjometrem (20K) mamy możliwość regulowania częstotliwości generowanego przebiegu. Przy odrobinie cierpliwości można całość ustawić na całkiem symetryczny 1kHz, co pokazuje poniższy oscylogram
A tu krótki filmik, pokazujący regulację zarówno symetrii przebiegu jak i częstotliwości.
https://youtu.be/5G-V76DYQxQ
Fotoplastikon
Na koniec tradycyjnie kilkanaście zdjęć z placu zabaw.