Czy taki układ ma sens?

To nie jest miejsce tylko dla początkujących, wszyscy jesteśmy w czymś początkujący i wymieniamy się doświadczeniami.
Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1080
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Czy taki układ ma sens?

Postautor: Antystatyczny » środa 03 sty 2018, 11:19

Hejka, mam zagwozdkę w odkurzaczu. Najpierw pokażę odręcznie narysowany schemat (w pracy nie mam eagle).

WP_20180103_002.jpg


Na punkty "czerwony" i "czarny" przychodzi 230VAC. Jak widać jest to zasilaczyk reaktancyjny, który ma za zadanie wytworzyć 5VDC pomiędzy GND i VCC. na kondensatorze 470µF/16V mam napięcie 1,47V, a na rezystorze 22Ω odkłada mi się około 2,3V. Układ oczywiście nie działa, bo 1,47V to zdecydowanie zbyt mało, by procek znajdujący sie na płytce wyszedł ze stanu resetu. Chciałem Was przede wszystkim zapytać, czy taki układ ma szansę działania, bo mam wrażenie, że źle go odrysowałem (choć milion razy porównywałem z płytką).

Mam ochotę wylutować procek, by sprawdzić, czy nie obciąża zasilania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
tasza
Expert
Expert
Posty: 857
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Lokalizacja: Ostrowiec Św. / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: tasza » środa 03 sty 2018, 12:00

ten kondensator po lewej (1uF) z rezystorem 1M.. jak on jest na 230VAC to jego reaktancja pojemnościową jest jakieś 3.2k co daje prąd około 80mA, tak na oko szacuje szybko....stąd tylko dopytam - on na pewno jest w tym miejscu ?
gdyby zrobić dzielnik napięcia reaktancyjny , czyli szeregowo dolny 1 uF z (R=1M || 1uF ) i z tego R||C dopiero zbierać napięcie na Zener to byłoby chyba lepiej...
Ostatnio zmieniony środa 03 sty 2018, 12:29 przez tasza, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek /Juan Ramón Jiménez/
#slowanawiatr ♫ ♥ ☕ ☘ ♌ ♫
pzdr,
Natasza

Awatar użytkownika
tasza
Expert
Expert
Posty: 857
Rejestracja: czwartek 12 sty 2017, 10:24
Lokalizacja: Ostrowiec Św. / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: tasza » środa 03 sty 2018, 12:23

aha, no i ten kondensator przy R to raczej 0.1uF , czyli 100nF, wtenczas byłoby coś jak na schemacie poniżej,
reaktancja górnej gałęzi to około 31K, dolnej (z 1.5uF) to około 2.1K, na wyjściu będzie kilkanaście volt AC, w sam raz na stabilizator parametryczny
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek /Juan Ramón Jiménez/
#slowanawiatr ♫ ♥ ☕ ☘ ♌ ♫
pzdr,
Natasza

Awatar użytkownika
ZbeeGin
User
User
Posty: 221
Rejestracja: sobota 08 lip 2017, 17:16
Lokalizacja: GOP
Kontaktowanie:

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: ZbeeGin » środa 03 sty 2018, 13:07

Jeśli pierwszy kondensator to .1µF (łatwo przeoczyć tą kropkę) to to miałoby sens. 100nF/1MΩ robią za wejściowy filtr przeciwzakłóceniowy. Zaś cała reszta układu to beztranformatorowiec z odwróconą polaryzacją (Potrzebną do łatwiejszego sterowania potem triakiem).
Ponieważ nie ma rezystora rozładowywującego na kondensatorze 1.5µF jak w klasycznym zasilaczu, to jest duża szansa, że to on utracił pojemność - kondensatory szeregowe MKP-X2 maja to do siebie, że tracą z czasem pojemność przez wewnętrzne mikrozwarcia, które eliminując się same po prostu niszczą okładziny wokół. Z takiego 1.5µ robi się parę nanofaradów i kłopot gotowy.

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1080
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: Antystatyczny » środa 03 sty 2018, 18:05

Muszę Was zmartwić. Oba kondensatory mierzyłem miernikiem pojemności i jeden z nich (duży, polipropylenowy, oznaczony liczbą 105) miał niecały 1µF pojemności, natomiast drugi (duży, polipropylenowy, oznaczony liczbą 155) miał niecałe 1.5µF. A zatem na pewno nie ma tam kondensatora .1µF o charakterze przeciwzakłóceniowym. Inne elementy dyskretne w zasilaczu wylutowałem i sprawdziłem miernikiem. Nie sprawdziłem MCU oraz kondensatorów smd w jego okolicy, bo zabrakło mi czasu w pracy (musiałem przejść do następnego sprzętu).
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
piotrek
Newb
Newb
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 05 lis 2017, 02:46

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: piotrek » środa 03 sty 2018, 22:37

ZbeeGin pisze:Ponieważ nie ma rezystora rozładowywującego na kondensatorze 1.5µF jak w klasycznym zasilaczu(..)

Przecież kondensator 1,5uF rozładowuje się w obwodzie dioda Zenera - rezystor 1M, na jego okładzinach pozostaje co najwyżej napięcie 5V6.
Schemat wygląda na mój gust w porządku, duży kondensator filtrujący przy okazji kompensuje cos fi ;) .
Pomiar na rezystorze 22om wskazuje, że płynie prąd około 100mA, a to wskazuje na zwarcie przy tym 1,5uF. Napięcie 1,47V może świadczyć że prąd płynie przez złącze PNPN, być może strukturę triaka, czyli scalak walnięty.

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1080
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: Antystatyczny » czwartek 04 sty 2018, 20:13

Jutro mam dostać całą nową płytkę, więc jeśli stara zostanie na złom, to jeszcze na niej poeksperymentuję. Przede wszystkim wylutuję procek i kondensatory smd w filtracji zasilania procka. Resztę w zasadzie mam sprawdzoną.
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.

Awatar użytkownika
Antystatyczny
Geek
Geek
Posty: 1080
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2015, 22:02

Re: Czy taki układ ma sens?

Postautor: Antystatyczny » poniedziałek 15 sty 2018, 12:24

Stara płyta została. Wylutowałem procek (ST) i napięcie natychmiast wróciło do normy, a więc "problem" został ostatecznie rozwiązany. Dzięki wszystkim za pomoc.
"The true sign of intelligence is not knowledge but imagination" Albert Einstein.


Wróć do „Podstawy elektroniki - teoria i praktyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość