foreste pisze:pewnego czasu dowiedziałem o metodzie demontażu układów scalonych smd , metodą nadcinania nóżek o koła układu skalpelem lub nożem do tapet ,
Nie jest to chyba dobry pomysł. Ważne jest by rozumieć istotę swoich działań. Przecinając nóżkę układu szczypcami lub nożyczkami warto zauważyć, że z punktu widzenia czystej mechaniki wywierasz narzędziem pewne siły na to wyprowadzenie. O ile nóżka jest mocno osadzona w obudowie scalaka, to na drugim końcu nie jest już tak różowo. Masz przylutowaną nogę do ścieżki/pada. Jaka jest siła "trzymania się" ścieżki do laminatu. Jest generalnie proporcjonalna do powierzchni "trzymania". Te są niewielkie więc nacinając nadwyrężasz trzymanie się ścieżki do laminatu.
Obecnie to mam lutownicę z nadmuchem gorącym powietrzem, więc nie mam problemów. Odlutowuję scalaki bez uszczerbku. Kiedyś w takich sytuacjach posiłowałem się innymi rozwiązaniami. Zależy. czy chcesz zadbać o odlutowywany scalak czy zależy ci na płytce PCB. Jeżeli zależy ci scalaku, to możesz użyć "opalarki do farb". Przy okazji odzyskasz parę elementów obok

. W tym przypadku PCB trochę ucierpi, ale scalaki całkiem dobrze się "zdmuchują".
Jeżeli zależy ci na PCB, to masz dwa rozwiązania. Możesz wziąć zwykłą igłę krawiecką i osadzić ją w kawałku drewienka. Grzejesz poszczególne PADY i igłą podnosisz go do góry (niklowana stalowa igła słabo się lutuje więc nie przyklei ci się do nóżki). I tak każdy do końca. Efekt jest taki, że scalak będzie miał pogięte nóżki, ale PCB ucierpi najmniej. Inny wariant to taki, że bierzesz zwykłą żyletkę (taką "starożytną" najlepiej już zużytą bo będzie lekko "tłusta"). Nożyczkami przecinasz ją tak by uzyskać wąski spiczasty czubek na szerokość 2..3 padów. Grzejesz każdego pada i wciskasz (od strony zaostrzonej) między nóżkę i PAD na PCB. Grzejesz następny i przesuwasz żyletkę. Stal żyletki nie lutuje się, więc stygnąca cyna nie połączy się z żyletką ani od strony PAD'u ani wyprowadzenia. I tak na około.
Trochę upierdliwe, ale działa, sprawdziłem na sobie, kiedyś tak robiłem.
Natomiast odcinanie nóżek można robić w przypadku montaży przewlekanego, gdyż przy PCB jednostronnej, to nie działasz siłami odrywającymi miedź od laminatu. W przypadku PCB dwustronnych, to siła trzymania miedzi do laminatu jest duża, masz metalizację i sporo cyny wlanej w otwór. To stanowi "spory blok metalu", więc wytrzyma.